23.12.2014

Kapusta z grzybami





Przepis umieszczę jak tylko wyjdę dziś z kuchni :) Pozdrawiam wszystkich cieplutko ...

15.03.2015
zrobiłam sobie tak długą przerwę w blogowaniu, że już dokładnie nie jestem w stanie odtworzyć przepisu, świąteczną kapustę robię na oko, raz chciałam dokładnie spisać proporcje i nawet zanotowałam je na karteczce, która w ciągu tych trzech miesięcy zaginęła :)
Zdjęcie zostawiam i przy kolejnym gotowaniu uzupełnię przepis!

Pozdrawiam wszystkich i zapewniam, że wyszłam już z kuchni i powracam do blogowania






17.12.2014

Sos tatarski



Dziś propozycja świąteczna. Sos tatarski domowy. Idealny do wędlin lub mięs na zimno. Raz w roku najadam się nim do syta. Proporcje można zmieniać według upodobań. Można też dla urozmaicenia dodawać różne dodatki, np.kapary, koperek, marynowaną cebulkę, tarty chrzan. Ja robię go w dość prostej wersji, taki smakuje mi najbardziej.

składniki:
3 łyżki majonezu
1 łyżka śmietany 
1 łyżeczka musztardy
mały słoik grzybków marynowanych
3 ugotowane jajka
3 ogórki konserwowe

W misce mieszamy majonez, śmietanę, musztardę i przyprawy. Dodajemy bardzo drobno pokrojone ogórki, jajka oraz grzybki, mieszamy i zajadamy z apetytem! Polecam od razu zrobić z podwójnej porcji :)

  

14.12.2014

Świąteczne kartki 2014



Jak co roku zachęcam wszystkich do wykonania własnoręcznie kartek świątecznych !!! Ja moje wysyłam jutro. Życzę wszystkim spokojnych przygotowań do świąt. Grudzień to piękny czas, zapach pierników, grzane wino, kanapa, koc i wpatrywanie się w choinkę. Ja już zatopiłam się w tej atmosferze. Biegnę kończyć ozdóbki choinkowe i wciągnę aromatycznego piernika :)






02.12.2014

Naleśniki jaglane



Zapisuję przepis, by nie zapomnieć. Eksperymentowałam i tak na bazie kilku przepisów powstał mój własny. Zdecydowanie zdrowsza propozycja, kaszy jaglanej u nas coraz więcej. Ostatnio dodałam jej do gołąbków, polecam. Takie naleśniki to bardzo sycący obiad, zwykłych potrafiłam zjeść nawet trzy, po jednym jaglanym byłam pełna. Podałam z twarogiem zmiksowanym z odrobiną cukru waniliowego. 

składniki:
3 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
2 jajka
2 łyżki oleju
1 szklanka wody
1 szklanka mleka
10 łyżek mąki ziemniaczanej
sól


Kaszę zmiksować blenderem na gładką masę, połączyć z resztą składników i smażyć na oleju, jak zwykłe naleśniki. Smacznego!

20.11.2014

Pieczone nogi gęsi


Przepis zaczerpnięty z jednej z moich ulubionych stron, czyli Kwestii Smaku. Polecam, gęś wyszła moim zdaniem idealnie. Jesienią mój organizm domaga się takich konkretnych obiadów, zatem gotuję i wcinam. Autorka przepisu poleca do tego risotto jabłkowe, ja podałam po prostu ziemniaki i moje ukochane ostatnio buraczki zasmażane, na które przepis niebawem wrzucę.  

Składniki:
2 nogi gęsi
sól (około 1 łyżeczki)
pieprz (około 1/2 łyżeczki)
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 łyżeczki kminku
1/2 szklanki soku jabłkowego
1 mały ząbek czosnku cienko pokrojony

Przygotowanie:
Gęsie nóżki: doprawić solą i pieprzem, wysmarować tymiankiem i kminkiem, obłożyć plasterkami czosnku. Włożyć do garnka żaroodpornego z pokrywą, skórką do dołu, na dno garnka wlać sok jabłkowy. Piekarnik nagrzać do 120 stopni C. Garnek przykryć i wstawić do piekarnika. Piec przez 2 godziny. Następnie przewrócić nóżki na drugą stronę i piec jeszcze przez kolejne 2 godziny. Nóżki tak upieczone są miękkie, mięso idealnie odchodzi od kości a skórka jest cienka i smaczna (choć jest miękka). Aby mocniej zrumienić skórkę wstawiamy garnek z nóżkami bez przykrycia pod rozgrzany grill w piekarniku lub do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, na kilka minut do czasu zrumienienia się skórki. Wytopiony tłuszcz zlać do garnuszka, następnie ostudzić i zebrać z wierzchu tłuszcz (można go wykorzystać do smażenia) a płyn zebrany w garnuszku wylać.

Smacznego!

17.11.2014

Gołąbki bez zawijania



Jeśli ciężko nam się zabrać do zrobienia gołąbków z prawdziwego zdarzenia, gdyż nie ukrywajmy jest to dość czasochłonne, polecam przygotowanie ich w tej wersji. Smakują praktycznie tak samo, może troszkę brak dużych kawałków kapusty, ale moim zdaniem to i tak obiad na pięć plus.


składniki:
500 g mięsa mielonego
(u mnie wieprzowo wołowe)
300 g kapusty pekińskiej
(połowa małej główki, tak mniej więcej)
woreczek gotowanego krótko ryżu
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
1 duża cebula
sól, pieprz
2 łyżki majeranku
2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku
olej rzepakowy

sos:
mały koncentrat pomidorowy
mały słoik domowego przecieru
(można zastąpić puszką pomidorów)
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
trzy liście laurowe
5 kulek ziela angielskiego
1-2 szklanki wody


Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na małej ilości oleju. Mięso wrzucić do miski. Dodać jajko, przyprawy, posiekaną drobno kapustę, cebulę, ryż i bułkę tartą. Dokładnie wymieszać. Ja zaczynam drewnianą łyżką, kończę zagniatając masę rękoma. Formuję podłużne gołąbki i obsmażam je z obu stron na oleju rzepakowym, z każdej około 7-8 minut. Odkładam je na talerz obok. W dużym rondlu podgrzewam odrobinę oleju i gdy się rozgrzeje, wrzucam pokrojone drobno dwa ząbki czosnku na dosłownie minutę dwie, tak aby czosnek się nie spalił. Dolewam pomidory, koncentrat i wodę. Wrzucam liście i ziele angielskie. Przyprawiam solą, pieprzem.  Do sosu dokładam gołąbki i duszę na małym ogniu pod przykryciem około 20-30 minut. Podajemy z ryżem, ziemniakami lub chlebem. Na obiad na kolację, jak kto woli. Ja przepadam za nimi.




13.11.2014

Sałatka z kurczakiem i grzankami



Dziś propozycja na szybką i pożywną kolację. Sałatka prosta w przygotowaniu, zarazem bardzo smaczna. Kilka dni wcześniej upiekłam dzieciom chleb tostowy, z tego przepisu i niezjedzoną resztę wykorzystałam właśnie do przygotowania tej sałatki. Chleb był swoją drogą przepyszny, pachnący oliwą z oliwek .... Nie jadamy chleba tostowego, a był potrzebny Ninie na zajęcia kulinarne, na które w końcu się dostała, więc postanowiłam upiec go własnoręcznie. Polecam zarówno chleb jak i sałatkę :)

składniki na dwie porcje:
rukola
pierś z kurczaka
3 kromki chleba tostowego
mała czerwona cebula
kilka pomidorków koktajlowych
oliwa z oliwek
tymianek, papryka, sól, pieprz

sos:
2 łyżki śmietany
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka jasnego octu balsamicznego
sól, odrobina cukru

Pokrojone w kostkę mięso opłukać, osuszyć i usmażyć na oliwie z oliwek, doprawiając solą, pieprzem, tymiankiem i papryką. Na talerz wyłożyć umytą rukolę, ciepłe mięso, podsmażony i pokrojony chleb, cebulę i pomidorki. Polać sosem i zajadać z uśmiechem na ustach.






07.11.2014

Pierogi leniwe



Obiad w sam raz na leniwe popołudnie .... Bardzo dawno ich nie robiłam, a to fantastyczny obiad!

Składniki:
500g twarogu
3 jajka
sól
1 szklanka mąki pszennej

Przygotowanie:
Żółtka oddzielić od białek. Ser utrzeć z żółtkami. Białka ubić mikserem ze szczyptą soli na sztywną pianę. Wmieszać delikatnie do masy serowej. Na końcu dodać mąkę i zagnieść ciasto. (Ciasto będzie lekko klejące. Jeśli będzie mocno się kleić dosypać jeszcze trochę mąki. Im mniej mąki tym lepiej. Ciasto przełożyć na blat posypany mąką, uformować wałek i lekko go spłaszczyć. Pokroić i gotować w osolonej wodzie. Gdy wypłyną, wyciągnąć łyżką cedzakową.
Podawać polane roztopionym masłem, posypane brązowym cukrem i cynamonem.

02.11.2014

Paluchy wiedźmy


Kolejne warsztaty kulinarne za nami ..... Zabawa była przednia, na zdjęciu dzieło 10 dzieci, w wieku od 3 do 10 lat!


składniki:
225 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 i 2/3 szklanki mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
białko z 1 jajka
płatki migdałów

W misce łączymy wszystkie suche składniki, dodajemy miękkie masło i jajko. Zagniatamy jednolite ciasto do chwili, aż utworzy kulę. Ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na około godzinę.
Po godzinie z ciasta odrywamy kawałeczki ciasta i formujemy wałeczki, odrobinę chudsze i krótsze od naszych palców, bo podczas pieczenia palce spuchną.
Wałeczki układamy na podsypanej mąką blasze i w miejscu paznokcia umieszczamy migdał, posmarowany od spodu białkiem (aby nie odpadł w trakcie pieczenia) i dodatkowo dociskamy. Nożem nacinamy wałeczek w miejscach, gdzie palec się zgina.
Pieczemy w 180 stopniach około 15 minut.

Przepis znalazłam tutaj







28.10.2014

Bagietki, Bagietki czosnkowe


Rzadko kupujemy pszenne pieczywo, ale po udanym wypieku dyniowym i wielkiej radości moich dzieci, spowodowanej domowymi bułeczkami, zdecydowałam się na kolejny drożdżowy wypiek. Nie myślałam, że zrobienie bagietek będzie takie proste, a jednak. Przepis znaleziony na blogu  Moje Wypieki. Zjedzone przez dzieci dziś na kolację z dżemem agrestowym, dla mnie i męża wersja czosnkowa, zdjęcie poniżej. 

Składniki:
1 szklanka mleka
2 łyżeczki masła
1 łyżeczka cukru
1 szklanka wody o temperaturze pokojowej
16 g drożdży świeżych
2 łyżeczki soli
4 szklanki mąki pszennej 550

Mleko zagotować, dodać masło i cukier, wymieszać, aż do rozpuszczenia. Przelać do dużej miski, dodać wodę i lekko przestudzić (około 10 minut). Dodać drożdże, wymieszać. Wsypać sól i 1 szklankę mąki, wymieszać. Ciągle mieszając dodawać mąkę po 1 szklance (jeśli to konieczne wsypać jeszcze dodatkowe 1/2 szklanki mąki). Bardzo energicznie mieszać, aż ciasto będzie gładkie. Ciasto będzie miękkie i lepiące - takie ma być.

Dużą miskę dobrze posmarować olejem, przełożyc do niej ciasto, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu (powinno podwoić swoją objętość). Bardzo ostrożnie (by ciasto nie "siadło"), przełożyć je na stolnicę, przekroić na części. Delikatnie uformować bagietki, długości około 30  każda. Mi wyszło 6 sztuk. Przenieść je na natłuszczoną blachę i poczekać 30 minut, by podrosły.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 250ºC. Kiedy bagietki są gotowe do pieczenia spryskać piekarnik wodą (8 - 10 psiknięć, para wodna tworzy piękną skórkę na bagietkach), włożyć bagietki i piec 10 minut. Zmniejszyć temperaturę do 200ºC i piec aż będą rumiane i lekko "postukane" od spodu będą brzmiały pusto (niedługo, ja piekłam jeszcze około 8 minut). 

Wersja czosnkowa: w małej filiżance rozmieszałam oliwę z oliwek (około 4 łyżek) z dwoma ząbkami czosnku i drobno posiekaną natką pietruszki.Trzy sztuki posmarowałam po wyrośnięciu przed samym włożeniem do piekarnika. W obu wersjach fantastyczne! Polecam!




22.10.2014

Bułki dyniowe



Nina męczyła mnie o te bułki już od jakiegoś czasu .... upieczone wczoraj wieczorem, dziś z apetytem zjedzone przez dzieciaki w szkole i przedszkolu. Bardzo proste w przygotowaniu, sezon dyniowy w pełni polecam !

składniki:
700g mąki pszennej chlebowej
30g świeżych drożdży
150ml ciepłego mleka
60g rozpuszczonego masła
50g cukru
szczypta soli

Drożdże mieszamy z mlekiem, następnie mleko łączymy z dyniowym puree. Dodajemy pozostałe składniki i ręcznie wyrabiamy ciasto. Przykryte ciasto odstawiamy na około godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie zagniatając odgazowujemy ciasto i formujemy kulki, w razie potrzeby podsypując mąką.  Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy w odległości około 0,5 cm bułeczki. Po raz kolejny odstawiamy przykryte do wyrośnięcia. Pieczemy w 180 stopniach z termoobiegiem około 18 minut. Gotowe.






14.10.2014

Sałatka z buraków i fety



Sałatka bardzo prosta w przygotowaniu, a zarazem zdrowa, pożywna i smaczna. Idealna jako drugie śniadanie do pracy.

składniki:
3-4 buraki ugotowane w łupinach
1/2 kostki fety
gruby szczypior
płatki migdałów
1 łyżka płynnego miodu
oliwa z oliwek
ciemny ocet balsamiczny
sól, pieprz

Buraki obrać pokroić w talarki. Ułożyć na talerzu. Dodać pokrojoną w kostkę fetę, posypać szczypiorkiem. Skropić całość oliwą, octem i miodem. Dodać sól i pieprz. Na koniec posypać uprażonymi płatkami migdałów. Gotowe. Smacznego !




08.10.2014

Zupa krem z grochu



Jeśli lubicie taki zestaw przypraw polecam, kumin z grochem komponuje się doskonale. Ta zupa to moje odkrycie tej jesieni, zdrowa, pożywna, rozgrzewająca. Zrobię ją pewnie jeszcze wiele razy.

składniki:
500g grochu łuskanego w połówkach
2 marchewki
1 pietruszka
4 ziemniaki
4 liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego
sól
1 łyżka kurkumy
1 łyżka imbiru
(oczywiście można zastąpić kawałkiem świeżego)
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka kuminu
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
około 2 litrów wody

Groch moczyć około 2 godzin, następnie zalać 1 litrem wody i gotować około 30 minut. Po tym czasie dodać kolejny litr wody, sól, liście laurowe, ziele angielskie oraz kumin i kminek. Wrzucić pokrojone warzywa oraz czosnek i gotować do miękkości, ewentualnie dolewając wody. Gdy warzywa będą miękkie, wyjąć liście laurowe i ziele angielskie i zmiksować naszą zupę na gładki krem. Postawić na ogniu, dodać imbir (jeśli imbir jest świeży dodajemy go razem z warzywami)  i kurkumę, dolać wody gdyby zupa była za gęsta, dosolić do smaku i na samym końcu doprawić masłem. Smacznego. Idealna jesienna zupa. Polecam!



02.10.2014

Rogaliki



Rogaliki powstały na naszych pierwszych domowych zajęciach kulinarnych, które planowo będą odbywać się raz w tygodniu. Prowadzącą jestem ja, a uczestnicy to Nina i Tymon, czyli moje dzieci :) U Niny w szkole zainteresowanie właśnie tymi zajęciami było tak duże, że Nina niestety się nie załapała i wróciła ze szkoły z bardzo smutną miną. Trzeba było ratować sytuację. Tadam ..... jesteśmy właśnie po pierwszych domowych warsztatach. Dzieci często pomagają mi w kuchni, jednak przy tym co ja zaplanowałam. Teraz będzie odwrotnie, one będą planować, a ja im trochę pomogę. Do przygotowania rogalików zachęcam wszystkie dzieci, mamy  i nie tylko .... idealne do śniadaniówki do szkoły, a dla mamy do kawki popołudniowej. Tematem kolejnych zajęć jest lukier plastyczny.

składniki:
0,5 kg mąki
1 kostka masła lub margaryny
1 łyżka cukru
0,5 szklanki mleka
2 jaja
5 dkg drożdży
marmolada

Masło rozetrzeć rękoma z mąką. Do ciepłego mleka wsypać szczyptę cukru i drożdże. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Jajka ubić z cukrem, dodać do mąki z masłem. Wlać drożdże i  wyrabiać aż będzie gładkie i nie będzie się kleiło do ręki. Włożyć do worka foliowego i wstawić na godzinę do lodówki.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Ciasto podzielić na trzy części. Rozwałkować na 3 placki, podsypując lekko mąką. Każdy placek pokroić na 8 trójkątów. Na każdym trójkącie w jego szerszej części ułożyć po łyżeczce marmolady. Zwijać od szerszego końca formując rogaliki. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 15 minut. Posypać cukrem pudrem. Dziecinnie proste! 


22.09.2014

Zupa-krem z grzybów leśnych



Kolejne grzybobranie za nami. Sobotni poranek spędzony w lesie potrafi zdziałać cuda. Wyskoczyliśmy tylko na godzinkę, a dobru humor i dobry obiad miałam przez dwa dni. Uwielbiam! Przepis pożyczyłam od Delimammy. Zupa wyszła świetna! Zmieniłam trochę proporcje, podaję z moimi zmianami.

składniki:
700 g grzybów (podgrzybki)
2 cebule
2 marchewki
3 ziemniaki
1 pietruszka
1,5 l bulionu warzywnego
2 łyżki natki pietruszki
(ja miałam akurat koperek)
1/2 szkl. śmietanki (18%)
1 łyżka masła
szczypta majeranku
sól, pieprz do smaku


Przygotowanie:

Oczyszczone grzyby kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle razem z poszatkowaną cebulą. Do garnka z bulionem dodajemy marchewkę i pietruszkę (pocięte na grubsze plastry) i gotujemy przez 10 minut. Po 10 minutach do bulionu dodajemy grzyby i ziemniaki pokrojone w kostkę. Gotujemy przez 20 minut. Doprawiamy majerankiem, solą oraz pieprzem. Miksujemy przy pomocy blendera tak aby zupa miała gładką i kremową konsystencję.

Podajemy jeszcze gorącą z dodatkiem śmietany i zieleniny




15.09.2014

Tarta z grzybami leśnymi i boczkiem


Co roku zanim zacznę suszyć grzyby, pierwsze zbiory lądują w sosie. Tak też było i w tym roku. Ciemnym sosem grzybowym z kaszą jęczmienną zajadaliśmy się przez kilka dni. W planach miałam też zupę, ale spontanicznie po sosie i po kolejnym udanym grzybobraniu powstała tarta. Jeśli ktoś nie zna połączenia boczku z grzybami i pietruszką zachęcam. Tarta wyszła idealna. Jeśli uda nam się zebrać choć jeden mały koszyczek, z pewnością popełnię ją jeszcze raz.


ciasto:
1.5 szklanki mąki
0,5 kostki masła
0,25 szklanki zimnej wody
łyżka oleju
duża szczypta soli

scalacz:
mały kubek słodkiej śmietany 18%
dwa jajka
sól, pieprz

nadzienie:
500g podgrzybków brunatnych oczyszczonych i pokrojonych
(jeśli grzyby nie są bardzo zabrudzone nie myję ich, grzyby chłoną wodę jak gąbka i nie podsmażą się porządnie po umyciu, bardziej uduszą)
200g boczku wędzonego pokrojonego w kostkę
1 duża cebula pokrojona w kostkę
posiekana natka pietruszki
sól, pieprz


Na rozgrzaną patelnię wlać odrobinę oleju, wrzucić cebulę i podsmażyć chwilę, dorzucić boczek, a gdy zacznie się wytapiać grzyby, podsmażyć wszystko około 10 minut, dorzucają pietruszkę kilka minut przed końcem Jeśli grzyby nie były myte i zacznie przywierać podlać kilkoma łyżkami wody. Doprawić solą i pieprzem  Mąkę pomieszać z solą, wkroić zimne masło, dodając wodę i olej zagnieść ciasto. Zawinięte w folię schować do lodówki na 30 minut, albo na 10 minut do zamrażalnika. Ciasto podsypując mąką rozwałkować i wyłożyć nim naczynie żaroodporne. Jest to porcja ciasta, która starcza akurat na typowe naczynie do tarty, widoczne na zdjęciu, czasem robię cieńsze ciasto i wykładam dwa mniejsze naczynia. Ciasto od niedawna wykładam papierem do pieczenia i obciążam fasolą. Zdecydowanie polecam! Tak przygotowane zapiekam około 12 minut w 180 stopniach, zdejmuję papier z fasolą i podpiekam kolejne 5 minut. W tym czasie ubijam jajka ze śmietaną, doprawiam i próbuję czy scalacz jest smaczny. Na podpieczonym cieście układam grzyby z boczkiem, zalewam scalaczem i piekę około 25 minut. Wierzcie mi przepyszna!



08.09.2014

Wiejska tarta ze śliwkami




Śliwki zawładnęły moją kuchnią. O tej porze roku smakują najlepiej. To chyba już ostatnie nasze krajowe owoce i może dlatego tak bardzo mnie cieszą, przeżywam właśnie śliwkowe pożegnanie lata! 
Nalewki nastawione, powidła stoją już rządkiem w spiżarni, zamknięte w słoiczkach, w pracy na drugie śniadanie oczywiście codziennie śliwki, a dziś moje nowe odkrycie tarta właśnie z tymi wspaniałymi owocami. Jadłam ją dawno temu, upieczoną przez Magdę, która korzystała z przepisu  Bake&Taste
Jest naprawdę przepyszna! Podaję przepis, minimalnie zmieniony. Ja zrezygnowałam przy drugiej próbie z dodania skórki cytrynowej, a zamiast soku cytrynowego dodałam wodę. Mi osobiście tak bardziej smakowało. Ale zachęcam do wypróbowania w obu wersjach! Podobnie jak Bake&Taste nie dodałam kefiru, więc pominęłam go w przepisie. 


Składniki:

ciasto:
175 g mąki (1 i 1/4 filiżanki)
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g (8 łyżek) zimnego masła, pokrojonego na kawałeczki
2 łyżki wody

nadzienie:
700 g (4 filiżanki) wypestkowanych i pokrojonych w cienkie plasterki śliwek węgierek
50 g (1/4 filiżanki) cukru
1 czubata łyżka mąki
szczypta soli
1/2 łyżeczki esencji migdałowej (ja dodałam waniliową) 
1/2 filiżanki płatków migdałowych 
jajko do posmarowania ciasta, gruby cukier do posypani


Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto:
Posiekać mąkę z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie - palcami, szybko zagnieść.
Jeśli ciasto jest zbyt suche, można dodać łyżeczkę kefiru [u mnie było to niepotrzebne].
Rozłożyć na stole arkusz folii spożywczej, położyć na niej ciasto, otoczyć go folią, formując "dysk", zawinąć szczelnie i włożyć do lodówki na 2 godziny.

Przygotować śliwki. Wymieszać je z pozostałymi składnikami.

Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni C [u mnie opiekacz z termoobiegiem do 180 stopni].

Na stolnicy rozłożyć papier do pieczenia i bezpośrednio na nim cienko rozwałkować wcześniej przygotowane ciasto na krążek o średnicy około 32 cm. Jeśli będzie potrzeba - podsypać lekko mąką podczas wałkowania. Nałożyć nadzienie, zostawiając pięciocentymetrowy margines wolnego brzegu. Dokładnie zawinąć ciasto nad nadzieniem. Posmarować jajkiem, posypać cukrem. Delikatnie przesunąć ciasto ze stolnicy na blachę do pieczenia [jeśli macie dużą blachę, można bezpośrednio na niej rozłożyć papier i wałkować ciasto]. Tartę piec około 40-45 minut.

Po upieczeniu delikatnie przesunąć ciasto z papierem do pieczenia z blachy na kratkę. Na kratce pozostawić do przestygnięcia i odparowania - ważne dla zachowania kruchości ciasta.

 *filiżanka - 250 ml






02.09.2014

Nalewka ze śliwek



Zachwycił mnie ten trunek! Póki sezon na śliwki trwa zachęcam wszystkich. Przygotowałam tę nalewkę z myślą o zimowych wieczorach. Pierwsza porcja zniknęła jednak w ciągu tygodnia. Razem z mężem delektowaliśmy się nią jak przepysznym kompocikiem. Śliwki planowałam zrobić w gorzkiej czekoladzie, jednak znikały wprost ze słoja. Jeśli lubicie kompoty ze śliwek, jeśli lubicie grzane wino to jest to właśnie propozycja dla Was. Idealnie pasuje do jesiennych wieczorów, gdy na dworze chłodno i mokro. Korzenny smak w połączeniu ze śliwkami i alkoholem urzekł mnie zdecydowanie. Gdy na dworze było ciepło i zielono nie korciły mnie te smaki, teraz jednak kupuję śliwki jak szalona i nastawiam kolejne słoje, żeby jednak i na zimę coś zostało :)

składniki:
1,5 kg dojrzałych śliwek
400 g cukru
0,5 l spirytusu
1 łyżka cynamonu
1 łyżka mielonych goździków
1 szklanka wody

Śliwki umyć, wypestkować i pokrojone (jedna śliwka na cztery części) wrzucać do dużego słoja, przesypując cukrem i przyprawami. Drewnianą kopystką wymieszać zduszając je delikatnie. Odstawić na 24 godziny przykrywając słoik ręcznikiem papierowym i owinięte gumką. W tym czasie mieszamy jak najczęściej. Śliwki powinny puścić sok. Do słoika dolewamy spirytus i teraz już szczelnie zamykamy. Odstawiamy w ciemne miejsce na przynajmniej tydzień lub dwa. Jeśli Wam się uda :) My nawet tygodnia nie wytrzymaliśmy, gdyż degustacjom nie było końca, oczywiście dolewaliśmy wodę, ale na bieżąco do szklaneczek. Jeśli jednak wytrzymacie, po tygodniu lub dwóch należy dolać wody i odstawić na kolejny tydzień. Po tym czasie spokojnie przecedzoną nalewkę można zlać do butelek, a owoce wykorzystać np. do przygotowania śliwek w czekoladzie (przepis tutaj ) Mi śliwki tak zasmakowały, że część razem z owocem zamknęłam po prostu w słoiku. Pełna dowolność  :)  Polecam raz jeszcze !!




30.08.2014

Pasztet z cukinii




Dostałam w prezencie sporą cukinię i główkowałam co by z nią zrobić. Miało to być coś czego jeszcze nie robiłam. Padło na pasztet. Upieczony wczoraj wieczorem, degustowany dziś na śniadanie. Całkiem smaczny, ale przyznam, że pasztety mięsne zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają. Jako urozmaicenie do kanapek, polecam jak najbardziej. Dzieciom smakował chyba bardziej niż mi :) 

składniki:
4 szklanki drobno startej cukinii
5 jajek
1 szklanka płatków owsianych
2/3 szklanki bułki tartej
szklanka drobno startego żółtego sera
1/2 szklanki oleju rzepakowego
2 ząbki czosnku
cebula
sól, pieprz, majeranek
ewentualnie gałka muszkatołowa

Cukinię umyć przekroić wzdłuż i usunąć pestki. Zetrzeć na drobnej tarce, posolić i odstawić na 15 minut. Po tym czasie odcisnąć nadmiar wody. Do cukinii dodać jajka, płatki, bułkę tartą,olej, ser oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i drobno posiekaną cebulę. Dokładnie wymieszać. Wyłożyć na małą blaszkę lub keksówkę i zapiekać 60 minut w 180 stopniach. Kroić po wystygnięciu.




26.08.2014

Schab z morelami



Pierwszy raz przygotowywałam schab z morelami. Poczytałam trochę w internecie, doprawiłam według własnych potrzeb i wyszło doskonale. Przepis zapisuję od razu, aby móc go w przyszłości powtórzyć. Dodatek miodu sprawił, iż mięso minimalnie się przypaliło, jednak nie przeszkadzało to wcale, a słodki smak idealnie się komponował z morelami, także przy tym przepisie zostaję. Mięso wyszło bardzo kruche i miękkie, a takie lubię. Przygotowanie bardzo proste, polecam w ramach szybkiego obiadu, pamiętając jednak o marynacie dzień wcześniej.

składniki:
1,2 kg schabu bez kości
około 40 suszonych moreli
1 cebula
garść grzybów suszonych
5 kulek ziela angielskiego
3 liście laurowe

marynata:
2-3 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka miodu
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżka majeranku
1 płaska łyżka soli
1 łyżka papryki

Schab umyć, osuszyć i cienkim długim nożem zrobić w mięsie dwa nacięcia. Po nacięciu nożem powiększyć otwory rączką drewnianej i okrągłej łyżki. Do każdego otworu wcisnąć morele, około 15 w jeden otwór. Składniki marynaty połączyć ze sobą, natrzeć mięso i odstawić na noc do lodówki. Ja przykryłam folią aluminiową. Następnego dnia mięso obsmażyć krótko w dużym rondlu z dwóch stron. Zalać dwoma szklankami wody, dodać trochę soli, pokrojoną cebulę, wypłukane grzyby, liście laurowe i ziele angielskie. Przykryć i dusić około 1,5 godziny, ewentualnie podlewając wodą. (pozostałe morele dodałam do sosu po godzinie) Gotowe! Sos można doprawić solą, jeśli wcześniej nie dodaliśmy jej odpowiednio dużo. 


15.07.2014

Zupa z kurkami i boczkiem




składniki:
500 g kurek
150 g wędzonego boczku
2 cebule
200 ml śmietanki
łyżka oleju rzepakowego
łyżka masła
sól, pieprz
makaron

Kurki oczyścić, pokroić, umyć i obgotować około 8 minut. Odcedzić. Na patelni rozgrzać łyżkę masła z łyżką oleju. Wrzucić pokrojoną cebulę, boczek i podsmażyć kilka minut. Dorzucić kurki. Dusić około 10 minut. Całość przełożyć do garnka, zalać 1 do 1,5 litra wody, posolić i zagotować. Wyłączyć palnik i odczekać aż zupa chwilę przestygnie. Dodać śmietankę, odrobinę pieprzu i zupa jest już gotowa. Ja podałam z makaronem i grubym szczypiorem. Pyszna i pożywna, a zarazem bardzo delikatna. Polecam !


18.05.2014

Granola



Moja pierwsza w życiu granola!! Piszę posta i podjadam, rewelacja, jak ja się tak długo bez niej obyłam ?? Podsmażałam kiedyś na patelni płatki z jabłkiem i cynamonem klik, ale takie z piekarnika są zdecydowanie fajniejsze. Bardzo często podjadam orzeszki, migdały, suszone owoce, ale zawsze gdy już po takie przekąski sięgam decyduje się na jedną. Granola jest połączeniem tych wszystkich smakołyków, a dodatek miodu sprawia, że nie mogę przestać sięgać ręką do słoika. Przygotowanie banalnie proste, zachęcam tych, którzy jeszcze nie próbowali. W połączeniu z jogurtem naturalnym smakuje doskonale. Przygotowałam ją według tego przepisu, zamieniając orzechy włoskie na orzechy nerkowca i pomijając cynamon. Zmniejszyłam również temperaturę w piekarniku i zwiększyłam ilość płatków. Oto zmieniony przepis.

składniki:
1/2 szklanki migdałów
1/2 szklanki orzechów nerkowca
1/2 szklanki orzechów laskowych
1/4 szklanki pestek dyni
2,5 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1/2 szklanki suszonych moreli
1/2 szklanki płynnego miodu

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. Orzechy, pestki i płatki owsiane wsypać do miski, wlać miód i wszystko delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Kiedy wszystkie orzechy będą delikatnie sklejone wyłożyć je na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia i równomiernie rozprowadzić. Piec przez 20 - 30 minut, mieszając kilka razy piekące się orzechy tak, aby wszystkie złociły się równomiernie. 
Upieczone orzechy wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Kiedy przestygną dodać suszone owoce i porządnie wymieszać. Przesypać do szczelnego słoika. 




28.04.2014

Sałatka z sardynkami



Dość już słodyczy! Wakacje zbliżają się małymi krokami, pora trochę o siebie zadbać i zamiast sernika zaserwować sobie np. taką sałatkę. Należy ona do mojej ulubionej kategorii czyli błyskawicznych. Pożywna, zdrowa, smaczna co tu dużo pisać, fanom sardynek polecam !!

składniki:
roszponka (lub inna sałata)
czerwona cebula
puszka sardynek
opakowanie sera feta
oliwa z oliwek
pieprz (u mnie czerwony)
ewentualnie sól i odrobina octu balsamicznego

Roszponkę umyć, osuszyć i wyłożyć na półmisek. Ułożyć na niej odsączone sardynki, pokrojoną cebulę i ser feta. Skropić oliwą, posypać pieprzem. Sardynki nadają sałatce tak intensywnego smaku, a ser feta smaku słonego że solenie można pominąć. Przed podaniem skropić delikatnie ciemnym octem balsamicznym. 

23.04.2014

Sernik gotowany



To kolejny ze smaków mojego dzieciństwa. Dokładna nazwa z przepisu brzmi "Sernik nalewany cioci Ali". Ciocia mieszka we Wrocławiu i to tam zawsze go jadłam. Pamiętam jak chodziło się po niego do chłodnego pokoju. Sernik był zawsze w metalowej blaszce, miał rodzynki, a na spodzie herbatniki petit beurre. Dokładnie taki zrobiłam Ninie na urodziny, ale nie zdążyliśmy zrobić zdjęć. Na Wielkanoc przygotowałam go trochę inaczej. Mianowicie upiekłam spód i polałam polewą kajmakową. Obie wersje są smaczne jednak dla mnie chyba lepszy ten bez kajmaku i z rodzynkami. Mimo tego, że planując polać go polewą dodałam mniej cukru, był dla mnie trochę za słodki. Dzieciom chyba jednak bardziej smakowała ta wersja, polecam przygotować obie, tym bardziej, że jest to sernik expresowy. Jeśli użyjemy herbatników jako spodu robi się go dosłownie w 15 minut. Używając gotowej polewy z puszki należy użyć cienkiej warstwy, inaczej tak jak to było u mnie będzie ściekać po kilku godzinach.

Podaję oryginalny przepis cioci, na 1 kg sera,. Robiąc go na blaszce powiększyłam porcję o połowę, przygotowując ten na zdjęciach, dla dużej ilości łasuchów, na dużej tortownicy użyłam 2 kg sera. Ilość cukru jest indywidualna, więc polecam dosładzać i próbować podczas gotowania i dodać go finalnie tyle ile lubimy. U mnie jest go zawsze mniej niż w przepisie.

składniki:|
1 kg sera (tłusty lub śmietankowy ser w kostkach)
1 szklanka cukru
4 żółtka
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
3 cukry waniliowe
1 łyżka masła

dodatkowo:
rodzynki lub skórka pomarańczowa + herbatniki na spód 
albo polewa kajmakowa z puszki + uprażone migdały i samodzielnie upieczony spód

Ser przekręcić przez maszynkę lub dokładnie zmiksować blenderem (ja tak robię) Wrzucić do jak najmniej przywierającego garnka lub dużego rondla, dołożyć pozostałe składniki i gotować 10 minut stale mieszając. Wylać na wcześniej przygotowany spód, pozostawić do ostygnięcia i schować do lodówki, najlepiej na całą noc, choć już po kilku godzinach jest gotowy do jedzenia.

Jeśli mamy więcej czasu i sami chcemy przygotować spód podaję przepis, z którego ja korzystam, w wersji expresowej polecam blachę wyłożyć herbatnikami.

składniki:
2 jajka
1,5 szklanki mąki
0,5 kostki masła
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Cukier utrzeć z tłuszczem, dodawać jajka, mąkę i proszek. Ucierać mikserem. Ciasto schłodzić przynajmniej godzinę w lodówce, wykleić nim blachę. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.




                                                                                         *kto zauważył muchę na pierwszym zdjęciu ??

18.04.2014

Babka piaskowa



Przepis na bardzo szybką i prostą w wykonaniu klasyczną babkę piaskową. Robiłam ją dwa dni pod rząd, najpierw dla Tymona do przedszkola na wielkanocne śniadanie, następnego dnia dla Niny. Dzieciom smakowała, jutro planuję zrobić również dla nas. Polecam. Źródło przepisu

składniki:
250g masła lub margaryny
200g cukru
4 jajka
szczypta soli
150g mąki pszennej *
150g mąki ziemniaczanej


Sposób przygotowania:
Oddzielić żółtka od białek.
Masło zmiksować na najwyższych obrotach ze szczyptą soli na puszystą, jasną masę. Dalej miksując, na najwyższych obrotach, dodawać stopniowo cukier, a następnie po jednym żółtku. Każde żółtko miksować co najmniej 1 min.
Osobno wymieszać mąkę pszenną z ziemniaczaną. Dodać stopniowo do utartej masy. Nie mieszać za długo, tylko do połączenia składników. (Można miksować na najniższych obrotach).
Białka ubić na sztywno i wmieszać delikatnie łyżką drewnianą lub szpatułką.
Ciasto przełożyć do formy keksowej wysmarowanej margaryną i posypanej mąką. (Jeśli macie małe lub średniej wielkości jajka to powinna wystarczyć forma o długości 25cm, przy większych jajkach należy użyć dłuższej formy).
Piec w nagrzanym piekarniku ok. 60min. (do suchego patyczka) w temperaturze 160°C. Ja piekłam z termoobiegiem 50 minut.
Ciasto pozostawić w formie, aby lekko ostygło. Kolejno wyłożyć na kratkę z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.



15.04.2014

Tort lodowy Nigelli



Nina, jaki chciałabyś tort na urodziny?
- Twixowy Mamo!

W pierwszej chwili chwyciłam się za głowę, twixowy myślę sobie, czyli jaki?  Z pomocą przyszła Nigella, tort okazał się strzałem w dziesiątkę. Pyszny, polecam! Podaję oryginalny przepis.

1,5 litra lodów waniliowych (użyłam Manhattan 1,4 litra)
100g orzechów w miodzie (użyłam włoskich)
150g markiz z nadzieniem czekoladowym
2 batony Twix
200g groszków czekoladowych

sos:
2 łyżki masła
2 łyżki białego cukru
3 łyżki brązowego cukru
125ml śmietany kremówki
kilka kropli ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki złotego syropu
(przepis na sos podaję, ja użyłam jednak gotowej masy kajmakowej)

Wyjmij lody z zamrażarki by odrobinę zmiękły. Do foliowej torebki wrzuć ciastka i batony, całość rozbij wałkiem, na małe i duże kawałki. Przełóż lody do miski od miksera, wsyp do niej pokruszone ciastka, batony, pozostawiając odrobinę do przybrania gotowego ciasta. Dodaj również, orzechy i groszki czekoladowe, wszystko dokładnie wymieszaj. Gotową masę lodową przełóż do tortownicy wyłożonej, folią i wstaw do zamrażarki.
Aby przygotować sos karmelowy umieść masło, cukier i syrop w rondlu i gotuj przez ok. 5 minut. Następnie dodaj ekstrakt waniliowy i śmietanę, gotuj jeszcze przez minutę. Zdejmij garnek z ognia i przelej sos do dzbanka, odstaw na bok by ostygł.

Tort lodowy wyjmij z lodówki wierzch posyp pokruszonymi ciastkami i polej sosem.

*ja wszystkie pokruszone ciastka i batony zmieszałam z lodami, do dekoracji użyłam trzeciego twixa












06.04.2014

Sałatka z buraków w majonezie




Świetna odskocznia od tradycyjnej sałatki w majonezie. Zasmakowała całej rodzinie, szczerze polecam. Przepis powstał po ugotowaniu buraczków, których nie chciało mi się ścierać na tarce. Podejrzałam kilka przepisów w internecie i stworzyłam swój.

składniki:
10 ugotowanych niedużych buraków
(ja najczęściej gotuję je dzień wcześniej wieczorem)
6 ugotowanych jajek
8 ogórków konserwowych
4 jabłka
2 czerwone cebule
3-4 łyżki majonezu
1 łyżka musztardy
sól, pieprz
szczypiorek

Wszystkie składniki kroimy w dość dużą kostkę, cebule na drobno, solimy, pieprzymy, dodajemy majonez, musztardę i mieszamy. Podajemy ozdobione szczypiorkiem. Jednym słowem prościzna !!




01.04.2014

Zamek rycerski na deser




Nie było mnie przez chwilę ..... słońce i rozpoczynająca się wiosna, skutecznie oddalają mnie od komputera. Kwitnące rośliny napełniają mnie energią jak nic innego. Ogródek przekopany, pierwsze cebulki zasadzone! Zatem chwila na deser, a dokładniej deser rodzinny :) Przygotowanie zamku zajmuje kilka godzin, ten jeden raz możemy jednak nie gotować obiadu i skorzystać z serwisu internetowego PizzaPortal.pl, na którym bez problemu zamówimy jedzenie online. Zabawa przy budowaniu zamku jest przednia, a wspólnie spędzony czas bezcenny. Moje dzieci były po prostu zachwycone!! Polecam!!


składniki na ciasto:
kostka margaryny
2 tabliczki mlecznej czekolady
1 tabliczka gorzkiej czekolady
7 jajek
300g brązowego cukru
350 mąki
200g zmielonych migdałów
2 łyżeczki proszku do pieczenia
składniki na lukier:
2 białka
cukier puder

Pokrojoną czekoladę i margarynę wrzucić do garnka, rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić. Jajka ubić z cukrem, zmiksować z mąką, proszkiem i migdałami. Pod koniec dodać płynną masę czekoladową. Ciasto wylać na wyłożoną papierem do pieczenia dużą blachę. Piec 25 min w temperaturze 180 stopni. Ubić białka na sztywną pianę i zmiksować z taką ilością cukru pudru aby lukier miał kleistą konsystencję (będzie służył jako zaprawa murarska). Po ostygnięciu ciasta, pokroić je na elementy w kształcie cegieł. Budować sklejając lukrem. Aby konstrukcja była bardziej stabilna warto zachować reguły wiązania stosowane przy murowaniu ścian z cegły.



11.03.2014

Ciastka żytnie




Od kilku miesięcy piekę chleb głównie na mące żytniej razowej, którą mąż przywozi mi prosto z młyna. Bardzo podoba mi się każdy dzień nowej dostawy, kiedy to wraca z pracy z teczką w jednej ręce, a drugą przytrzymuje przerzucony przez plecy biały 20 kilogramowy wór mąki. Świetny motyw. Ja potem odważam część i dzielę dla tych, których udało mi się zarazić pieczeniem chleba. Jednym słowem pokochałam tę mąkę (jakkolwiek to brzmi ...) i pokochałam pieczenie chleba. A że z mąki nie tylko chleb powstaje dziś przepis na ciacha żytnie z kardamonem. Mąka, którą kupuję wygląda prawie jak otręby, to tak zwana śruta żytnia, sprawdziła się doskonale również w pieczeniu ciasteczek. Pierwszy raz jadłam je u szwagierki, od której dostałam przepis na mój pierwszy chleb. Pozdrowienia Aniu !

składniki:
125 g masła w temp. pokojowej
100 g miałkiego brązowego cukru
250 g maki żytniej razowej
1 duże jajko
1 duża łyżeczka kardamonu ( lub cynamonu)
2 łyżki mleka

Utrzeć masło z cukrem, dodać jajko, i zmiksować. Wsypać mąkę wymieszaną z kardamonem, dodać mleko i pomieszać, ja ugniatałam rękoma. Ciasto owinąć folią spożywczą, schłodzić w lodówce. Można rozwałkować i wycinać, formować ręcznie, jak ciastka owsiane lub zrobić tak jak ja, czyli ciasto owinięte folią spożywczą, uformowałam w gruby wałek i włożyłam do zamrażalnika na około 30-40 minut, po wyjęciu bardzo łatwo je dość cienko pokroić. Moje ciasto nie schłodziło się chyba wystarczająco i krojąc wałek trochę się spłaszczał i zaczęły wychodzić mi półksiężyce.  Ale co to za różnica, kiedy pewnie w każdym kształcie smakują świetnie.
Piekłam w 180 stopniach, 20 minut, jednak czas pieczenia zależy od grubości ciastek.








06.03.2014

Batoniki musli



Idealna przekąska do pracy, na spacer, do zjedzenia po wyjściu z basenu, dla dzieci, dla dorosłych .... można by wymieniać i wymieniać ! Uwielbiam, już kiedyś pojawił się u mnie przepis na nie, ale chcę Wam o nich przypomnieć, więc zamieszczam ich trochę inną wersję, mianowicie z dodatkiem amarantusa.

składniki:
250 g płatków owsianych
150 g amarantusa ekspandowanego
600 g dowolnych bakalii (u mnie żurawina, owoce goji, słonecznik, pestki dyni)
puszka mleka skondensowanego
2 małe banany
2 białka

Wszystkie suche składniki pomieszałam, zalałam mlekiem, ubitymi białkami i musem bananowym, dokładnie pomieszałam i wyłożyłam na blachę wyłożona papierem do pieczenia.
Piekłam około 30-40 minut w temperaturze 160 stopni, aż zaczęło się lekko rumienić, 15 minut po wyjęciu z piekarnika pokroiłam na małe prostokąty. 
Jeśli nie mamy amarantusa dajemy 400 g płatków i również jest pysznie :) 



26.02.2014

Brukselka z boczkiem



Doskonała kolacja na ciepło!! Nie mam pojęcia dlaczego, prawie przez całe życie myślałam, że nie lubię brukselki, być może jadłam zbyt rozgotowaną, nie wiem. W każdym razie wspominam ja strasznie .... A w tej wersji jest fantastyczna. Przepis zamieszczam dla wszystkich, którzy podobnie jak ja wcześniej, nie mogą się do niej przekonać. Spróbujcie jest pyszna! I co również ważne przygotowujemy ją w 15 minut, u mnie była z chlebem na kolację, ale z pewnością będzie również gościem obiadowym :) Polecam!

składniki:
0,5 kg świeżej brukselki
150 g wędzonego boczku
1 łyżki oleju
2 łyżki masła
sól, czerwony pieprz 

Do osolonej wrzącej wody wrzucamy umytą brukselkę i gotujemy około 6-7 minut. Następnie odcedzamy i płuczemy pod bardzo zimną wodą. Osuszamy. Pokrojony w cienkie paseczki boczek podsmażamy na łyżce oleju. Dodajemy brukselkę, masło i podsmażamy kilka minut. Solimy i pieprzymy do smaku. To zdjęcie było wykonane, już jakiś czas temu, w tej chwili gdy na nie patrzę, mam tak wielką ochotę na brukselkę, że gdyby nie późna pora popędziłabym do sklepu. Zatem jutro robię na obiad, postanowione !




20.02.2014

Tort Pina Colada (ananasowo-kokosowy)



Tort pieczony na 30 urodziny mojej Najwspanialszej Siostry :)) Buziaki Sroczka !!!

Pierwszy raz zobaczyłam go u Ivki, było to jakiś rok temu, wiedziałam, że go zrobię i wreszcie nadarzyła się okazja. Tort prosty w wykonaniu, ja przepis chyba jeszcze bardziej uprościłam. Bazowałam na bitej śmietanie, dlatego był bardzo lekki i delikatny. Polecam wielbicielom ananasów.

Przepis na biszkopt pochodzi od specjalistki w tej dziedzinie Pozdrawiam Olimpio! Przygotowywałam go w większej tortownicy, dlatego zrobiłam z półtorej porcji podanych składników. Wyszedł bardzo wysoki, aż szkoda, że nie mam zdjęcia rozkrojonego tortu, chyba pierwszy raz wyszedł mi aż tak wysoki i puszysty. Podaję przepisy po moich zmianach.

biszkopt:
8 jajek
1 i 1/8 szklanki cukru
1 i 1/8 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, wciąż ubijając. Dodać żółtka, wciąż ubijając. Suche składniki wymieszać i przesiać przez sitko następnie delikatnie wmieszać do masy jajecznej. Można to zrobić łyżką lub mikserem na bardzo wolnych obrotach.
Tortownicę o średnicy 24 cm (może być również 26cm)wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Do tak przygotowanej formy wlać ciasto. Piec w temperaturze 170 st.C około 55 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 lub 4 blaty.

do przełożenia:
800 ml kremówki
4 łyżki cukru
2 puszki ananasów
3 łyżeczki żelatyny 
wiórki kokosowe

do nasączenia biszkoptu:
5 łyżek spirytusu
1/3 szklanki soku pozostałego po ananasach z puszki

Żelatynę zalać małą ilością wody.(około 2 łyżki) Po chwili połączyć ją z mniej więcej 1/4 szklanki gorącej wody (ewentualnie więcej, gdyby była za gęsta) i dokładnie rozmieszać.  Śmietanę ubić mikserem, pod koniec ubijania powoli dodawać cukier i wystygniętą, lecz nadal płynną żelatynę. Blat biszkoptu skropić sokiem ananasowym wymieszanym ze spirytusem, posmarować bitą śmietaną posypaną wiórkami kokosowymi , wciskając w nią pokrojone na kawałki ananasy, przykryć kolejnym blatem i czynność powtórzyć. Resztą śmietany obłożyć wierzch (wierzch skrapiam również) i boki tortu, obsypać całość wiórkami i udekorować ananasami.
Ja tort przekroiłam na trzy części, ale z takiej ilości składników biszkopt wychodzi bardzo duży, więc polecam jednak podzielenie go na 4 blaty. Zrobię tak następnym razem. Torty przygotowuję dzień wcześniej, po nocy leżakowania w lodówce smakują świetnie.