20.07.2013

Chłodnik litewski




to mój ostatni post przed urlopem, tak długo wyczekiwanym ..... i to właśnie już dziś :) zostawiam Was z przepisem na chłodnik z moich własnych ( co prawda mikro rozmiarów) buraczków, pora idealna na taki właśnie obiad, zachęcam do przygotowania!


składniki:
pęczek botwinki
3 ogórki 
rzodkiewki
pęczek koperku
gruby szczypior
2 duże jogurty greckie
2 duże kefiry
kubek słodkiej śmietanki
sól, pieprz
sok z cytryny i cukier do smaku

dodatkowo: ugotowane jajka

Botwinkę dokładnie myjemy, i całość siekamy drobno (liście wraz z buraczkami). Wrzucamy do garnka i zalewamy małą ilością wody, tak aby cała botwinka była przykryta. Gotujemy około 10 minut, zostawiamy do wystygnięcia. Umyte ogórki i rzodkiewki kroimy (ja ze skórką) w drobną kostkę. Do wywaru buraczanego dodajemy jogurty, kefir i śmietankę, mieszamy, następnie dodajemy posiekaną zieleninę, doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Chłodnik podajemy z ugotowanymi jajkami, można połączyć wcześniej z całością, wtedy jajka kroimy w kostkę lub ozdabiamy na świeżo połówkami jajek.



życzę wszystkim którzy jeszcze nie wyjechali udanych urlopów !!! 

14.07.2013

Kompot z czereśni




czym byłaby czereśniowa kuchnia, bez kompotu z czereśni ....  :)  jest smaczny, zdrowszy niż kupowane soki i co najważniejsze, przez cały rok może nam przypominać lato, słońce i zieleń, uwielbiam ! szczególnie podany zimą do obiadu, bajka ....   


potrzebujemy:
słoiki litrowe
czereśnie 
cukier
woda

Umyte czereśnie wrzucam do czystych słoików, prawie do pełna, zasypuję każdy słoik dwoma łyżkami cukru, zalewam gorącą przegotowaną wodą i zakręcam. Słoiki pasteryzuje około 15 minut, wyjmuję gorące i układam do góry dnem. Po ostygnięciu kompoty gotowe do odłożenia do spiżarni. Gdy będziemy je odwracać i z któregoś wycieknie woda tzn. że coś poszło nie tak, najprawdopodobniej felerny słoik lub źle dopasowana nakrętka, można wtedy spokojnie przelać do nowego słoika i pasteryzować jeszcze raz. 

Robicie kompoty? Z czego smakują Wam najbardziej?



12.07.2013

Placek drożdżowy z rabarbarem


Pogoda za oknem już niestety nie taka jak wtedy kiedy piekłam placek (u nas dziś pada i pada) więc tym przyjemniej umieszczać mi dziś ten post, wracają smaczne wspomnienia ... był to mój pierwszy drożdżowy wypiek na słodko, z minimalnie za bardzo podpieczonym spodem, ale dzieciakom uszy się trzęsły, więc można go uznać za udany! korzystałam z przepisu znalezionego na stronie Kwestia Smaku, przygotowując jednak kruszonkę z podwójnej porcji, no i czas pieczenia był u mnie inny niż podany, ciasto trzymałam w piekarniku ponad godzinę, ale to chyba różnie bywa, zależnie od piekarnika, trzeba po prostu sprawdzać patyczkiem.
Podaję zatem minimalnie przeze mnie zmieniony przepis.

składniki na ciasto:
1 szklanka mleka
1 szklanka cukru
1 kostka masła (200 g)
4 jajka
50 g świeżych drożdży
4 szklanki mąki pszennej tortowej

kruszonka:
150 g cukru
150 g masła
300 g mąki pszennej

+ około 700g obranego rabarbaru

Dużą formę o wymiarach około 28 x 39 cm (ledwie mieści się w piekarniku) posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia, papier też posmarować masłem. Do rondelka wlać mleko, dodać cukier i pokrojone na kawałki masło. Cały czas mieszając podgrzewać na średnim ogniu aż masło i cukier się rozpuszczą. Przelać do większej miski i zmiksować z jajkami. Wkruszyć drożdże do ciepłej masy i zmiksować. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 2 godziny (blisko źródła ciepła, bez przeciągów), aż masa się spieni.
Dodać przesianą mąkę i wyrabiać (można miksować mikserem np. końcówkami do ciasta drożdżowego, bo ciasto będzie rzadkie) przez 15 minut, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i nie będzie się bardzo kleiło. Nie wolno dodawać więcej mąki! Ciasto wyłożyć do przygotowanej blaszki i równomiernie rozprowadzić.
W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180 stopni C (góra i dół bez termoobiegu) oraz pokroić rabarbar na 1/2 cm kawałki. Składniki na kruszonkę wyrobić w misce rękoma. Na ciasto wyłożyć rabarbar a następnie rozsypać kruszonkę.
Do nagrzanego piekarnika wstawić blachę z ciastem, drzwiczki otworzyć na oścież i podgrzewać tak ciasto przez 20 minut (w tym czasie urośnie). Następnie zamknąć piekarnik i piec przez 40-45 minut aż brzegi ciasta lekko się zrumienią na złoty kolor, wówczas sprawdzić patyczkiem środek ciasta - patyczek powinien być suchy. 


04.07.2013

Pizza z jajkiem i szpinakiem




oto kolejne wykorzystanie moich szpinakowych zbiorów ....

przepis na ciasto:
0,5 kg mąki
40g drożdży
szklanka ciepłej wody
łyżeczka soli
odrobina cukru
2 łyżki mleka
2 łyżki oliwy

rozkruszone w rękach drożdże rozpuszczam w gorącym mleku, dodaję odrobinę cukru i odstawiam do wyrośnięcia, mąkę mieszam z solą, dodaję wyrośnięty zaczyn, wodę i urabiam ciasto rękoma, po chwili dolewam oliwę i urabiam dalej, jeśli mamy czas odstawiamy ciasto do wyrośnięcia, potem wałkujemy i przekładamy na blachę lub kamień

na wierzch:
5 dużych garści szpinaku
4-5 ząbków czosnku
oliwa z oliwek
3 jajka

opłukany i osuszony szpinak podsmażam na oliwie z oliwek, dodaję rozmiażdżony ząbek czosnku i sól
tak przygotowany szpinak nakładam na rozwałkowane i posmarowane oliwą z oliwek ciasto, rozkładam czosnek pokrojony w cienkie plasterki i delikatnie wbijam jajka, solę, pieprzę i pakuję do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, na około 15-20 minut (zależy to od grubości ciasta i od tego czy pieczemy na blasze czy na kamieniu, ja piekłam na kamieniu i pizza była gotowa dość szybko)