22.11.2012

Domowy ser smażony


o niebo lepszy niż sklepowy ...

z dzieciństwa pamiętam smażony ser mojej babci (dla mnie robiony wtedy w wersji bez kminku) a potem długie długie lata jadałam tylko sklepowy, dopiero niedawno odkryłam na nowo smak tego prawdziwego domowego, teraz już koniecznie z kminkiem :)  

potrzebujemy:
1 kg białego sera (u mnie taki prawdziwy wiejski)
4 łyżki masła
2 żółtka
kminek

biały ser rozkruszamy do dużej miski, delikatnie podsypujmy płaską lyżeczką sody i solą, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy na dwa, trzy dni, albo do momentu, kiedy zapach zacznie nam już dość mocno przeszkadzać, ser powinien zacząć lekko się topić
na głęboką gorącą  patelnię wrzucam masło, dodaję ser i smażę kilka minut, aż ser całkiem się rozpuści, następnie dodaje sól, kminek i żółtka, płynny przelewam do szklanych pojemniczków
gotowe!




21 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam takiego sera. Bardzo ciekawy pomysł! Ile dodajesz sody i soli- ok. szczypty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sody małą płaską łyżeczkę na tą ilość sera, soli na oko, do smaku :)

      Usuń
  2. nie lubię kminku ale taki ser bym z chęcią zjadła :D na tostach ... mmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tostach, na bułce ... ja uwielbiam

      Usuń
  3. uwielbiam domowy ser smażony, Babcia zawsze robiła najlepszy.
    ale do dziś nienawidzę kminku xd
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do kminku się całe szczęście przekonałam :)

      Usuń
  4. pamietam produkcję sera smażonego w moim rodzinnym domu, wyjadałam paluchami to co już "zgniło" mama się wkurzała :) to dopiero były czasy, o których mi przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie mąż czasem wyjada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie słyszałm wcześniej o czymś takim, ale bardzo pięknie wygląda, chyba zaryzykuję i zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie jadłam, widziałam gotowca w sklepie, ale chyba lepiej samemu zrobić

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam smak robionego w ten sposób sera ... jest GENIALNY !!! ... mama mojego męża często ten ser robiła , właśnie tak jak Ty - z kminkiem...ale nigdy nie zdecydowałam się na robienie go w domu - zapach w trakcie smażenia mnie osobiście powala :):) / możliwe , że teściowie czekają na smażenie sera dłużej niż 3 dni /

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze takiego nie jadłam! Zapisuję przepis!

    OdpowiedzUsuń
  10. Smacznie tutaj u Ciebie.Taki ser,to smak mojej młodości.Robiła go moja mama.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję bardzo, mi ten ser przywraca wspomnienia z dzieciństwa, pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie robiłam nigdy, ale czasem kupuję, bo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny pomysł, u mnie czasem marnuje się jakiś nie zjedzony kawałek białego sera, w ten sposób przygotowany i doprawiony będzie super na kanapki :))) dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak. Też pamiętam ten smak z dzieciństwa. Zdaje się, że na ten psujący się, biały ser, mówiło się u nas - zgliwiały. Zapomniałam o nim,zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ser wiejski i będę robiła, ale sody jak pamiętam nigdy w domu się nie dawało
    czy ona jest konieczna...proszę o odpowiedź...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepyszny ten ser,robiła go moja mama, robie ja. Polecam wszystkin

    OdpowiedzUsuń