06.04.2013

Mięso mielone z fasolką szparagową



tworząc bloga nie miałam pojęcia, że stanie się on tak ważną częścią mnie, miała to być po prostu książka kucharska, spis przepisów, do którego będzie mogła zaglądać moja córka gdy podrośnie i rozpocznie swoją przygodę z gotowaniem .... tak jest zresztą nadal, ale doszedł do tego kontakt z Wami, ze wszystkimi, którzy tu zaglądają i zostawiają komentarze, to niewiarygodne, ale dodaje mi to skrzydeł, ostatnie życzenia zdrowia dla Tymona, które od Was dostałam były dla mnie przemiłą niespodzianką, cudownie wiedzieć, że jesteście ze mną .... 

a co dziś do jedzenia? nie ukrywam, że ciągle poszukuję przepisów przede wszystkim szybkich, dziś obiad dosłownie dziesięciominutowy, sałatkę z mięsa mielonego z fasolą pamiętam z jakiejś książki, którą kiedyś przeglądałam, postanowiłam podać ją dziś na ciepło z wymyślonym  naprędce sosem, ze składników, które akurat były w lodówce

składniki:
50 dkg mielonego mięsa
(u mnie z szynki)
opakowanie fasolki szparagowej mrożonej
czerwona cebula
1 ząbek czosnku
4 łyżki śmietany
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka musztardy
sól, zielony pieprz, owoce kolendry
olej

Do osolonego wrzątku wrzucić opakowanie fasolki i gotować około 10 minut.W tym czasie na rozgrzaną patelnię wlać olej i podsmażyć przez chwilę pokrojoną drobno połowę cebuli oraz posiekany ząbek czosnku, dorzucić mięso i smażyć około 8 minut, posolić, dodać zmieloną kolendrę (ja mam jej owoce w młynku jak do pieprzu) i zrumienić mięso tak jak lubimy. Odcedzoną fasolkę wrzucić do usmażonego mięsa, pomieszać. Podawać z sosem: śmietana pomieszana z sosem sojowym i musztardą.  Można podawać z ryżem, my zjedliśmy tylko z dodatkiem pokrojonej reszty cebuli, posypane zielonym pieprzem.



54 komentarze:

  1. Pięknie wygląda, tak wiosennie, zielono aż miło się robi od samego patrzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech już w końcu będzie zielono!

      Usuń
  2. Świetne, aromatyczne i proste danie!

    OdpowiedzUsuń
  3. doskonale Cię rozumiem, mam nadzieję, że mały już czuje się zupełnie dobrze. Uwielbiam szparagową! Wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne, zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ugotuj w tym wspaniałym fartuchu!

      Usuń
    2. nie zauważyłam, że nie wylogowałam męża :)

      Usuń
  5. Wygląda naprawdę przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł, szybko i smacznie, fasolkę uwielbiają moje dzieciaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam do zabawy Liebster Blog
      http://zapachykuchni.blogspot.com/2013/04/liebster-blog.html :)

      Usuń
    2. moje dzieciaki również kochają fasolkę, odpowiedzi udzieliłam w komentarzu :) pozdrawiam!

      Usuń
  7. lubię fasolkę :) fajny pomysł ana szybkie danie :) mam nadzieję, że synuś już zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tymcio już w porządku, schudł biedaczek, ale nadrabia każdego dnia

      Usuń
  8. Niestety, za mrożoną fasolką szparagową nie przepadam więc z wykonaniem tego dania będę musiała poczekać do lata, ale przepis zapisuje, żeby nie zapomnieć! :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również wolę świeżą fasolkę, wiadomo! ale nie wyobrażam sobie tylu miesięcy bez niej zupełnie, więc mrożonki czasem goszczą w mojej kuchni :)

      Usuń
  9. Fajny pomysł, zapisuję do zrobienia:-) I dla mnie kontakt z ludźmi, którzy mnie odwiedzają jest bardzo ważny:-)) Dlatego tu jestem:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny Marzenko :)

      Usuń
  10. To naprawdę dobre połączenie! Robiłam troszkę podobnie, tylko zamiast mięsa mielonego dałam pokrojoną podpolędwiczkę i nie dałam czosnku. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie wypróbuję również z polędwiczką :)

      Usuń
  11. Fajny obiadek, tylko zamienię mielone na kostkę sojową. Wege nie jestem, ale mielone u mnie w domu coś wzięcia nie ma ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jadłam nigdy kostki sojowej !

      Usuń
  12. mmmm! Uwielbiam fasolkę szparagową! U mnie na grządce nigdy jej nie brakuje! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę w tym roku posadzić, ja póki co raczej tylko zieleninę miałam, ale fasolkę posadzę z pewnością w tym roku

      Usuń
  13. A może to Tymek będzie częściej zaglądał kiedyś do kulinarnych zapisków mamy i z nich twórczo korzystał ? :)
    NIEEEEWIAAAADOMO :):):)
    Gdy tworzy się coś prawdziwie , tak trochę jak kulinarny album rodzinny , jak zapiski z codzienności by nie umknęły pamięci , tak jak Ty to robisz Marto - wkłada się w to siebie i swoje prawdziwe emocje ... i nie jest już tylko bezosobowo-internetowo ... jest prawdziwie :)
    Fasolka pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet o tym nie myślałam, ale masz rację, może akurat Tymkowi bardziej moje przepisy podejdą, a może oboje jednak będą gotować :) czas pokaże!
      masz rację Aniu, to taki troszkę album rodzinny, piękna pamiątka na przyszłość :)

      Usuń
  14. 10minutowa? A robi wrażenie jak upichcona z największa uwagą:) Genialna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne jest to blogowanie! Szczerze pisząc, to nawet nie wiem czemu blog założyłam, ale szybko się uzależniłam i tak, jak Ty nie wiedziałam, że tyle fajnych osób można wirtualnie poznać, wymieniać się pomysłami, opiniami...Życzę i Tobie i mnie jeszcze wielu, wielu postów, czytelników i pomysłów na pyszności na blogu!
    Sałatkę na ciepło biorę w ciemno- za fasolkę. Zakochana jestem w niej po uszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wciąga to blogowanie racja :) ale niestety tego czasu ciągle mi akurat brakuje, do tylu blogów chciałabym codziennie zaglądać .... tyle pyszności przyrządzić :)

      Usuń
  16. Mięso mielone, fasolka... trzeba takie połączenie zdecydowanie wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. takiego połączenia jeszcze nie znałam :)jak tam Tymuś ? mam nadzieję,że czuje się już lepiej?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tymcio już zdrowy, dziękuję ! troszkę szczuplejszy tylko, ale nadrabia !

      Usuń
  19. Fajny pomysł. Chętnie wypróbuję. Zapraszam do mnie na grissini z sosami.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglada swietnie i pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne wiosenne zestawienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się przywołać wiosnę, póki co bezskutecznie :)

      Usuń
  22. Uwielbiam czerwoną cebulę w zielonym otoczeniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czerwona cebulę lubię chyba w każdym otoczeniu

      Usuń
  23. Obłędne danie!
    Śliczne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  24. wygląda przepysznie, już nie mogę się doczekać się lata i fasolki z ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń