14.07.2013

Kompot z czereśni




czym byłaby czereśniowa kuchnia, bez kompotu z czereśni ....  :)  jest smaczny, zdrowszy niż kupowane soki i co najważniejsze, przez cały rok może nam przypominać lato, słońce i zieleń, uwielbiam ! szczególnie podany zimą do obiadu, bajka ....   


potrzebujemy:
słoiki litrowe
czereśnie 
cukier
woda

Umyte czereśnie wrzucam do czystych słoików, prawie do pełna, zasypuję każdy słoik dwoma łyżkami cukru, zalewam gorącą przegotowaną wodą i zakręcam. Słoiki pasteryzuje około 15 minut, wyjmuję gorące i układam do góry dnem. Po ostygnięciu kompoty gotowe do odłożenia do spiżarni. Gdy będziemy je odwracać i z któregoś wycieknie woda tzn. że coś poszło nie tak, najprawdopodobniej felerny słoik lub źle dopasowana nakrętka, można wtedy spokojnie przelać do nowego słoika i pasteryzować jeszcze raz. 

Robicie kompoty? Z czego smakują Wam najbardziej?



31 komentarzy:

  1. pyszny kompocik :), pozdrowienia Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja gotuję kompoty na bieżąco, ale tylko latem i jesienią. Ale kiedyś to zawsze piwnica była pełna słoików. Moim ulubionym jest z wiśni:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. w czereśniowej kuchni nie mogło zabraknąć kompotu z czereśni :) ja z truskawek, rabarbaru i wiśni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie się prezentują Twoje czereśnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ile czereśnie ubóstwiam najbardziej z sezonowych owoców, o tyle kompotu nie tknę. Zresztą żadnego kompotu nie lubię, nigdy nie byłam wychowywana w tradycji i szacunku dla nich, na szczęście:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE WIERZĘ ! :)
      musiałabyś spróbować czereśniowego, smakuje obłędnie !

      Usuń
  6. uwielbiam czereśniową kuchnię! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Ja nie robię do słoików, ale często gotuję danego dnia do obiadu, najczęściej z jabłek, teraz z truskawek, porzeczek. Jednak czereśniowy...Hm, kusisz...:) Czereśnie z pestkami?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedne z moich ulubionych owoców lata. Moi rodzice mają na działce wielką starą czereśnie, daje przecudne owoce:-). Kompoty z nich są pyszne i tak jak piszesz zawsze przypominają nam o lecie zimową pora:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my takich wielkich starych mamy kilkanaście ... jest co zbierać jednym słowem :)

      Usuń
  9. Cudnie wygląda, musi być pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Robię przede wszyskim mus jabłkowy i dżemy z porzeczek bo tego mamy w ogrodzie najwięcej. W zeszłym roku oddaliśmy pół tony (!!!) na sok do przetwórni. Jeszcze trochę zostało. Czereśni szczerze Ci zazdroszczę i przyznam że czekałam na "czereśniowego" posta:)) Nasze dwa drzewa znów zawiodły... Nie wiemy czym jest to spowodowane, czy dziwną naprzemiennością w owocowaniu ( w zeszłym roku pusto, a dwa lata temu przyzwoicie obrodziły) czy chorobą czy też słabym zapyleniem. W każdym razie na drzewach tyle co do pojedzenia na bieżąco z drzewa:((( A tak czekałam...

    OdpowiedzUsuń
  11. pychota :D a zrobiony w zimie z zapasów-aaah :D

    OdpowiedzUsuń
  12. obok kompotu wiśniowego czereśniowy należy do moich ulubionych ...
    miseczka czereśni ze słoika zimowa porą... oj lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zdjęcie, czereśnie takie dorodne! Ja w tym roku zrobiłam dżem czereśniowy i sok, odlałam go po wydrylowaniu owoców i przerobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, zostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Blog Award ;)
    polishfoodie.blogspot.co.uk/2013/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  15. smaki dzieciństwa :) cudowne zdjęcie!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie piękne zdjęcie...Urzeka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcie jest świetne! A kompocik bajka! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. wow ale ślicznie to wygląda wow jestem pełna podziwu

    OdpowiedzUsuń
  19. Czereśnie w Czeresniowej kuchni obowiązkowe!
    Uwielbiam je.
    Wspaniały kompot.

    Zapraszam do mnie na nowy adres: kuchennymidrzwiami.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Kompot z czereśni to smak mojego dzieciństwa. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę miejsca zamieszkania. Musi być u Ciebie cudnie :-) A kompot rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  22. :) to powinien być tu przepis honorowy:) nie wiedziałam, że to takie proste...z przetworów robiłam jedynie puree z dyni:)

    OdpowiedzUsuń
  23. No jak przystało na tę nazwę bloga jest tu cudownie czereśniowo!
    Żałuję,że wcześniej się tu nie zjawiłam "podjadać" te cudne przepisy.
    Ale lepiej późno niż wcale, dodaję do ulubionych i w miarę wolnego czasu
    przeglądnę archiwum.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń