28.04.2014

Sałatka z sardynkami



Dość już słodyczy! Wakacje zbliżają się małymi krokami, pora trochę o siebie zadbać i zamiast sernika zaserwować sobie np. taką sałatkę. Należy ona do mojej ulubionej kategorii czyli błyskawicznych. Pożywna, zdrowa, smaczna co tu dużo pisać, fanom sardynek polecam !!

składniki:
roszponka (lub inna sałata)
czerwona cebula
puszka sardynek
opakowanie sera feta
oliwa z oliwek
pieprz (u mnie czerwony)
ewentualnie sól i odrobina octu balsamicznego

Roszponkę umyć, osuszyć i wyłożyć na półmisek. Ułożyć na niej odsączone sardynki, pokrojoną cebulę i ser feta. Skropić oliwą, posypać pieprzem. Sardynki nadają sałatce tak intensywnego smaku, a ser feta smaku słonego że solenie można pominąć. Przed podaniem skropić delikatnie ciemnym octem balsamicznym. 

23.04.2014

Sernik gotowany



To kolejny ze smaków mojego dzieciństwa. Dokładna nazwa z przepisu brzmi "Sernik nalewany cioci Ali". Ciocia mieszka we Wrocławiu i to tam zawsze go jadłam. Pamiętam jak chodziło się po niego do chłodnego pokoju. Sernik był zawsze w metalowej blaszce, miał rodzynki, a na spodzie herbatniki petit beurre. Dokładnie taki zrobiłam Ninie na urodziny, ale nie zdążyliśmy zrobić zdjęć. Na Wielkanoc przygotowałam go trochę inaczej. Mianowicie upiekłam spód i polałam polewą kajmakową. Obie wersje są smaczne jednak dla mnie chyba lepszy ten bez kajmaku i z rodzynkami. Mimo tego, że planując polać go polewą dodałam mniej cukru, był dla mnie trochę za słodki. Dzieciom chyba jednak bardziej smakowała ta wersja, polecam przygotować obie, tym bardziej, że jest to sernik expresowy. Jeśli użyjemy herbatników jako spodu robi się go dosłownie w 15 minut. Używając gotowej polewy z puszki należy użyć cienkiej warstwy, inaczej tak jak to było u mnie będzie ściekać po kilku godzinach.

Podaję oryginalny przepis cioci, na 1 kg sera,. Robiąc go na blaszce powiększyłam porcję o połowę, przygotowując ten na zdjęciach, dla dużej ilości łasuchów, na dużej tortownicy użyłam 2 kg sera. Ilość cukru jest indywidualna, więc polecam dosładzać i próbować podczas gotowania i dodać go finalnie tyle ile lubimy. U mnie jest go zawsze mniej niż w przepisie.

składniki:|
1 kg sera (tłusty lub śmietankowy ser w kostkach)
1 szklanka cukru
4 żółtka
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
3 cukry waniliowe
1 łyżka masła

dodatkowo:
rodzynki lub skórka pomarańczowa + herbatniki na spód 
albo polewa kajmakowa z puszki + uprażone migdały i samodzielnie upieczony spód

Ser przekręcić przez maszynkę lub dokładnie zmiksować blenderem (ja tak robię) Wrzucić do jak najmniej przywierającego garnka lub dużego rondla, dołożyć pozostałe składniki i gotować 10 minut stale mieszając. Wylać na wcześniej przygotowany spód, pozostawić do ostygnięcia i schować do lodówki, najlepiej na całą noc, choć już po kilku godzinach jest gotowy do jedzenia.

Jeśli mamy więcej czasu i sami chcemy przygotować spód podaję przepis, z którego ja korzystam, w wersji expresowej polecam blachę wyłożyć herbatnikami.

składniki:
2 jajka
1,5 szklanki mąki
0,5 kostki masła
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Cukier utrzeć z tłuszczem, dodawać jajka, mąkę i proszek. Ucierać mikserem. Ciasto schłodzić przynajmniej godzinę w lodówce, wykleić nim blachę. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.




                                                                                         *kto zauważył muchę na pierwszym zdjęciu ??

18.04.2014

Babka piaskowa



Przepis na bardzo szybką i prostą w wykonaniu klasyczną babkę piaskową. Robiłam ją dwa dni pod rząd, najpierw dla Tymona do przedszkola na wielkanocne śniadanie, następnego dnia dla Niny. Dzieciom smakowała, jutro planuję zrobić również dla nas. Polecam. Źródło przepisu

składniki:
250g masła lub margaryny
200g cukru
4 jajka
szczypta soli
150g mąki pszennej *
150g mąki ziemniaczanej


Sposób przygotowania:
Oddzielić żółtka od białek.
Masło zmiksować na najwyższych obrotach ze szczyptą soli na puszystą, jasną masę. Dalej miksując, na najwyższych obrotach, dodawać stopniowo cukier, a następnie po jednym żółtku. Każde żółtko miksować co najmniej 1 min.
Osobno wymieszać mąkę pszenną z ziemniaczaną. Dodać stopniowo do utartej masy. Nie mieszać za długo, tylko do połączenia składników. (Można miksować na najniższych obrotach).
Białka ubić na sztywno i wmieszać delikatnie łyżką drewnianą lub szpatułką.
Ciasto przełożyć do formy keksowej wysmarowanej margaryną i posypanej mąką. (Jeśli macie małe lub średniej wielkości jajka to powinna wystarczyć forma o długości 25cm, przy większych jajkach należy użyć dłuższej formy).
Piec w nagrzanym piekarniku ok. 60min. (do suchego patyczka) w temperaturze 160°C. Ja piekłam z termoobiegiem 50 minut.
Ciasto pozostawić w formie, aby lekko ostygło. Kolejno wyłożyć na kratkę z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.



15.04.2014

Tort lodowy Nigelli



Nina, jaki chciałabyś tort na urodziny?
- Twixowy Mamo!

W pierwszej chwili chwyciłam się za głowę, twixowy myślę sobie, czyli jaki?  Z pomocą przyszła Nigella, tort okazał się strzałem w dziesiątkę. Pyszny, polecam! Podaję oryginalny przepis.

1,5 litra lodów waniliowych (użyłam Manhattan 1,4 litra)
100g orzechów w miodzie (użyłam włoskich)
150g markiz z nadzieniem czekoladowym
2 batony Twix
200g groszków czekoladowych

sos:
2 łyżki masła
2 łyżki białego cukru
3 łyżki brązowego cukru
125ml śmietany kremówki
kilka kropli ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki złotego syropu
(przepis na sos podaję, ja użyłam jednak gotowej masy kajmakowej)

Wyjmij lody z zamrażarki by odrobinę zmiękły. Do foliowej torebki wrzuć ciastka i batony, całość rozbij wałkiem, na małe i duże kawałki. Przełóż lody do miski od miksera, wsyp do niej pokruszone ciastka, batony, pozostawiając odrobinę do przybrania gotowego ciasta. Dodaj również, orzechy i groszki czekoladowe, wszystko dokładnie wymieszaj. Gotową masę lodową przełóż do tortownicy wyłożonej, folią i wstaw do zamrażarki.
Aby przygotować sos karmelowy umieść masło, cukier i syrop w rondlu i gotuj przez ok. 5 minut. Następnie dodaj ekstrakt waniliowy i śmietanę, gotuj jeszcze przez minutę. Zdejmij garnek z ognia i przelej sos do dzbanka, odstaw na bok by ostygł.

Tort lodowy wyjmij z lodówki wierzch posyp pokruszonymi ciastkami i polej sosem.

*ja wszystkie pokruszone ciastka i batony zmieszałam z lodami, do dekoracji użyłam trzeciego twixa












6.04.2014

Sałatka z buraków w majonezie




Świetna odskocznia od tradycyjnej sałatki w majonezie. Zasmakowała całej rodzinie, szczerze polecam. Przepis powstał po ugotowaniu buraczków, których nie chciało mi się ścierać na tarce. Podejrzałam kilka przepisów w internecie i stworzyłam swój.

składniki:
10 ugotowanych niedużych buraków
(ja najczęściej gotuję je dzień wcześniej wieczorem)
6 ugotowanych jajek
8 ogórków konserwowych
4 jabłka
2 czerwone cebule
3-4 łyżki majonezu
1 łyżka musztardy
sól, pieprz
szczypiorek

Wszystkie składniki kroimy w dość dużą kostkę, cebule na drobno, solimy, pieprzymy, dodajemy majonez, musztardę i mieszamy. Podajemy ozdobione szczypiorkiem. Jednym słowem prościzna !!




1.04.2014

Zamek rycerski na deser




Nie było mnie przez chwilę ..... słońce i rozpoczynająca się wiosna, skutecznie oddalają mnie od komputera. Kwitnące rośliny napełniają mnie energią jak nic innego. Ogródek przekopany, pierwsze cebulki zasadzone! Zatem chwila na deser, a dokładniej deser rodzinny :) Przygotowanie zamku zajmuje kilka godzin, ten jeden raz możemy jednak nie gotować obiadu i skorzystać z serwisu internetowego PizzaPortal.pl, na którym bez problemu zamówimy jedzenie online. Zabawa przy budowaniu zamku jest przednia, a wspólnie spędzony czas bezcenny. Moje dzieci były po prostu zachwycone!! Polecam!!


składniki na ciasto:
kostka margaryny
2 tabliczki mlecznej czekolady
1 tabliczka gorzkiej czekolady
7 jajek
300g brązowego cukru
350 mąki
200g zmielonych migdałów
2 łyżeczki proszku do pieczenia
składniki na lukier:
2 białka
cukier puder

Pokrojoną czekoladę i margarynę wrzucić do garnka, rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić. Jajka ubić z cukrem, zmiksować z mąką, proszkiem i migdałami. Pod koniec dodać płynną masę czekoladową. Ciasto wylać na wyłożoną papierem do pieczenia dużą blachę. Piec 25 min w temperaturze 180 stopni. Ubić białka na sztywną pianę i zmiksować z taką ilością cukru pudru aby lukier miał kleistą konsystencję (będzie służył jako zaprawa murarska). Po ostygnięciu ciasta, pokroić je na elementy w kształcie cegieł. Budować sklejając lukrem. Aby konstrukcja była bardziej stabilna warto zachować reguły wiązania stosowane przy murowaniu ścian z cegły.



11.03.2014

Ciastka żytnie




Od kilku miesięcy piekę chleb głównie na mące żytniej razowej, którą mąż przywozi mi prosto z młyna. Bardzo podoba mi się każdy dzień nowej dostawy, kiedy to wraca z pracy z teczką w jednej ręce, a drugą przytrzymuje przerzucony przez plecy biały 20 kilogramowy wór mąki. Świetny motyw. Ja potem odważam część i dzielę dla tych, których udało mi się zarazić pieczeniem chleba. Jednym słowem pokochałam tę mąkę (jakkolwiek to brzmi ...) i pokochałam pieczenie chleba. A że z mąki nie tylko chleb powstaje dziś przepis na ciacha żytnie z kardamonem. Mąka, którą kupuję wygląda prawie jak otręby, to tak zwana śruta żytnia, sprawdziła się doskonale również w pieczeniu ciasteczek. Pierwszy raz jadłam je u szwagierki, od której dostałam przepis na mój pierwszy chleb. Pozdrowienia Aniu !

składniki:
125 g masła w temp. pokojowej
100 g miałkiego brązowego cukru
250 g maki żytniej razowej
1 duże jajko
1 duża łyżeczka kardamonu ( lub cynamonu)
2 łyżki mleka

Utrzeć masło z cukrem, dodać jajko, i zmiksować. Wsypać mąkę wymieszaną z kardamonem, dodać mleko i pomieszać, ja ugniatałam rękoma. Ciasto owinąć folią spożywczą, schłodzić w lodówce. Można rozwałkować i wycinać, formować ręcznie, jak ciastka owsiane lub zrobić tak jak ja, czyli ciasto owinięte folią spożywczą, uformowałam w gruby wałek i włożyłam do zamrażalnika na około 30-40 minut, po wyjęciu bardzo łatwo je dość cienko pokroić. Moje ciasto nie schłodziło się chyba wystarczająco i krojąc wałek trochę się spłaszczał i zaczęły wychodzić mi półksiężyce.  Ale co to za różnica, kiedy pewnie w każdym kształcie smakują świetnie.
Piekłam w 180 stopniach, 20 minut, jednak czas pieczenia zależy od grubości ciastek.








6.03.2014

Batoniki musli



Idealna przekąska do pracy, na spacer, do zjedzenia po wyjściu z basenu, dla dzieci, dla dorosłych .... można by wymieniać i wymieniać ! Uwielbiam, już kiedyś pojawił się u mnie przepis na nie, ale chcę Wam o nich przypomnieć, więc zamieszczam ich trochę inną wersję, mianowicie z dodatkiem amarantusa.

składniki:
250 g płatków owsianych
150 g amarantusa ekspandowanego
600 g dowolnych bakalii (u mnie żurawina, owoce goji, słonecznik, pestki dyni)
puszka mleka skondensowanego
2 małe banany
2 białka

Wszystkie suche składniki pomieszałam, zalałam mlekiem, ubitymi białkami i musem bananowym, dokładnie pomieszałam i wyłożyłam na blachę wyłożona papierem do pieczenia.
Piekłam około 30-40 minut w temperaturze 160 stopni, aż zaczęło się lekko rumienić, 15 minut po wyjęciu z piekarnika pokroiłam na małe prostokąty. 
Jeśli nie mamy amarantusa dajemy 400 g płatków i również jest pysznie :) 



26.02.2014

Brukselka z boczkiem



Doskonała kolacja na ciepło!! Nie mam pojęcia dlaczego, prawie przez całe życie myślałam, że nie lubię brukselki, być może jadłam zbyt rozgotowaną, nie wiem. W każdym razie wspominam ja strasznie .... A w tej wersji jest fantastyczna. Przepis zamieszczam dla wszystkich, którzy podobnie jak ja wcześniej, nie mogą się do niej przekonać. Spróbujcie jest pyszna! I co również ważne przygotowujemy ją w 15 minut, u mnie była z chlebem na kolację, ale z pewnością będzie również gościem obiadowym :) Polecam!

składniki:
0,5 kg świeżej brukselki
150 g wędzonego boczku
1 łyżki oleju
2 łyżki masła
sól, czerwony pieprz 

Do osolonej wrzącej wody wrzucamy umytą brukselkę i gotujemy około 6-7 minut. Następnie odcedzamy i płuczemy pod bardzo zimną wodą. Osuszamy. Pokrojony w cienkie paseczki boczek podsmażamy na łyżce oleju. Dodajemy brukselkę, masło i podsmażamy kilka minut. Solimy i pieprzymy do smaku. To zdjęcie było wykonane, już jakiś czas temu, w tej chwili gdy na nie patrzę, mam tak wielką ochotę na brukselkę, że gdyby nie późna pora popędziłabym do sklepu. Zatem jutro robię na obiad, postanowione !




20.02.2014

Tort Pina Colada (ananasowo-kokosowy)



Tort pieczony na 30 urodziny mojej Najwspanialszej Siostry :)) Buziaki Sroczka !!!

Pierwszy raz zobaczyłam go u Ivki, było to jakiś rok temu, wiedziałam, że go zrobię i wreszcie nadarzyła się okazja. Tort prosty w wykonaniu, ja przepis chyba jeszcze bardziej uprościłam. Bazowałam na bitej śmietanie, dlatego był bardzo lekki i delikatny. Polecam wielbicielom ananasów.

Przepis na biszkopt pochodzi od specjalistki w tej dziedzinie Pozdrawiam Olimpio! Przygotowywałam go w większej tortownicy, dlatego zrobiłam z półtorej porcji podanych składników. Wyszedł bardzo wysoki, aż szkoda, że nie mam zdjęcia rozkrojonego tortu, chyba pierwszy raz wyszedł mi aż tak wysoki i puszysty. Podaję przepisy po moich zmianach.

biszkopt:
8 jajek
1 i 1/8 szklanki cukru
1 i 1/8 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, wciąż ubijając. Dodać żółtka, wciąż ubijając. Suche składniki wymieszać i przesiać przez sitko następnie delikatnie wmieszać do masy jajecznej. Można to zrobić łyżką lub mikserem na bardzo wolnych obrotach.
Tortownicę o średnicy 24 cm (może być również 26cm)wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Do tak przygotowanej formy wlać ciasto. Piec w temperaturze 170 st.C około 55 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 lub 4 blaty.

do przełożenia:
800 ml kremówki
4 łyżki cukru
2 puszki ananasów
3 łyżeczki żelatyny 
wiórki kokosowe

do nasączenia biszkoptu:
5 łyżek spirytusu
1/3 szklanki soku pozostałego po ananasach z puszki

Żelatynę zalać małą ilością wody.(około 2 łyżki) Po chwili połączyć ją z mniej więcej 1/4 szklanki gorącej wody (ewentualnie więcej, gdyby była za gęsta) i dokładnie rozmieszać.  Śmietanę ubić mikserem, pod koniec ubijania powoli dodawać cukier i wystygniętą, lecz nadal płynną żelatynę. Blat biszkoptu skropić sokiem ananasowym wymieszanym ze spirytusem, posmarować bitą śmietaną posypaną wiórkami kokosowymi , wciskając w nią pokrojone na kawałki ananasy, przykryć kolejnym blatem i czynność powtórzyć. Resztą śmietany obłożyć wierzch (wierzch skrapiam również) i boki tortu, obsypać całość wiórkami i udekorować ananasami.
Ja tort przekroiłam na trzy części, ale z takiej ilości składników biszkopt wychodzi bardzo duży, więc polecam jednak podzielenie go na 4 blaty. Zrobię tak następnym razem. Torty przygotowuję dzień wcześniej, po nocy leżakowania w lodówce smakują świetnie.