12.08.2015

Pasta z marchewki


Odkryta już jakiś czas temu, przepyszna pasta do chleba. Przebija ją chyba tylko hummus. 


składniki:
5 sporych marchewek
5 łyżek oliwy + do posmarowania
1 łyżka soku z cytryny
skórka otarta z połowy cytryny
spora szczypta harissy
mniejsza szczypta cynamonu
po małej szczypcie kardamonu i kuminu
do posypania czarnuszka lub sezam

przygotowanie:
Marchewki obrać, skropić oliwą i piec w 180 stopniach około 45 minut. (Gdy brak czasu na pieczenie, można również udusić startą marchew na patelni) Ostudzoną marchew, zblendować z przyprawami. Gotowe. Przepis znaleziony tutaj

5.04.2015

Pascha



Już bardzo dawno przymierzałam się do tego deseru, udało się w tym roku. Przepisów na paschę jest w internecie cała masa, ten pochodzi od koleżanki męża, sprawdzony i wypróbowany, więc polecam.

składniki:
1kg tłustego zmielonego twarogu (używam do tego blendera)
1,5 szklanki kwaśnej tłustej śmietany
6-8 żółtek (użyłam 6)
1 kostka masła
1 szklanka cukru pudru
1 cukier waniliowy
ekstrakt waniliowy około 3 łyżek (u mnie domowy robiony z tego przepisu )
ulubione bakalie (u mnie rodzynki, skórka pomarańczowa i orzechy nerkowca)
starta skórka z cytryny i pomarańczy


Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać kolejno żółtka. Ciągle miksując dodać śmietanę. Dodać bakalie, starte skórki i ekstrakt waniliowy, wymieszać drewnianą łyżką. Całość przełożyć do sita lub durszlaka zawieszonego np. na garnku i wyłożonego gazą. Gazę zawinąć przykryć talerzem i mocno obciążyć.(ważne!) Wstawić na noc do lodówki. Przez noc odcieknie wszystko to czego wielkanocny smakołyk powinien się pozbyć.  Następnego dnia wyłożyć na talerz dowolnie przyozdobić i gotowe! 




30.03.2015

Ciasto gryczane



Z dużą przyjemnością wykonuję ciasta z dodatkiem warzyw. Marchwiowe, buraczane, z ciecierzycy, z fasoli. Zdrowsze wersje wypieków zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają, a potrafią być równie pyszne. Za taki wypiek uważam ten. Na przepis natrafiłam w książce "Cukiernia Lidla - Przepisy Pawła Małeckiego". Ciasto nie zawiera warzyw, lecz równie ciekawy i zdrowy dodatek kaszy gryczanej. Polecam, robiłam je z siostrą już dwa razy, dzieciaki wcinały jak szalone. Podaję moje proporcje, gdyż jak zwykle wprowadziłam minimalne zmiany, dodałam mniej cukru, dodatkowy cukier waniliowy zastąpiłam domową esencją waniliową, (robioną z tego przepisuczekolady deserowe zamieniłam na gorzkie 74%, a śmietankę kremówkę do polewy zamieniłam na mleko.

składniki:
180g kaszy gryczanej
(ugotowanej w 400 ml wody)
5 jajek
150g cukru trzcinowego
120g mąki pszennej tortowej
150g masła
150g czekolady gorzkiej
50g suszonej żurawiny
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
25g orzechów ziemnych solonych grubo posiekanych
(dałam zdecydowanie więcej)

polewa czekoladowa:
50ml mleka
100g czekolady gorzkiej
20g miękkiego masła

dekoracja:
orzechy ziemne solone grubo posiekane

Kaszę gryczaną gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, przez mniej więcej 20-25 minut, do miękkości, odstawiamy do wystudzenia. Po ugotowaniu i ostudzeniu kaszę mielemy przy użyciu maszynki do mielenia lub miksera z ostrymi nożami. W garnku podgrzewamy masło, tak by się rozpuściło.
Odrobiną masła smarujemy formę do pieczenia o wymiarach 30x11 cm (możemy użyć okruszków po biszkoptach do posypania wnętrza formy, ja użyłam wiórków kokosowych). Do rozpuszczonego masła wrzucamy kawałki czekolady, całość podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do momentu roztopienia czekolady.
Jajka ubijamy z cukrem trzcinowym na puszystą pianę. Dalej ubijając jajka, stopniowo dodajemy czekoladę z masłem oraz zmiksowaną kaszę. Do ciasta wsypujemy przesianą mąkę oraz proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy posiekaną żurawinę i posiekane orzechy ziemne.
Ciasto przekładamy do formy. Pieczemy w temperaturze 180°C (termoobieg) przez mniej więcej 35-40 minut (do próby suchego patyczka). Zostawiamy do wystygnięcia.

Polewa czekoladowa
Zagotowujemy mleko. Kawałki czekolady wrzucamy do gotującego się mleka, mieszamy do momentu roztopienia się czekolady. Następnie dodajemy miękkie masło. Mieszamy.
Dekoracja
Powierzchnie wystudzonego ciasta możemy wyrównać za pomocą noża. Delikatnie polewamy polewą czekoladową i posypujemy posiekanymi orzechami ziemnymi.




21.03.2015

Pasztet z kiszonej kapusty, suszonych pomidorów i kaszy jaglanej


Szukałam pomysłu na kwaszoną kapustę i natknęłam się na bardzo fajny blog ammniam. Kto zna potwierdzi, kto tam jeszcze nie trafił polecam. Masa pomysłów na zdrową kuchnię roślinną. Przepis w całości pochodzi z tej strony. Od siebie dodałam łuskany słonecznik, którym wysypałam foremkę przed przełożeniem masy. Fajnie się przypiekł i dodał moim zdaniem dodatkowych walorów smakowych. Prosty i szybki w wykonaniu i co najważniejsze smaczny i zdrowy. Coraz bardziej rozkochuję się w różnego rodzaju smarowidłach warzywnych, zapiekanych bądź też nie. Ten pasztet polecam z czystym sercem. 


Składniki:
1/2 szklanki kaszy jaglanej,
2 cebule,
1 szklanka posiekanej kiszonej kapusty,
1 szklanka pokrojonych suszonych pomidorów odciśniętych z oliwy,
150 ml przecieru pomidorowego,
1/3 łyżeczki mielonego kminku,
2-3 łyżeczki syropu klonowego lub cukru trzcinowego,
sól
słonecznik do wysypania keksówki (to moja propozycja)

Kaszę jaglaną wypłukać na sitku i przełożyć do rondelka. Zalać 1,5 szklanki wrzątku i gotować na małym ogniu pod przykryciem do momentu, aż kasza wchłonie wodę i będzie miękka. W tym czasie zeszklić na oliwie posiekaną drobno cebulę, dodać kiszoną kapustę, suszone pomidory i przecier pomidorowy, wymieszać i dusić przez około 10-15 minut. Następnie warzywa zdjąć z ognia, zblendować na prawie jednolitą masę i wymieszać (już nie blendować) z ugotowaną kaszą jaglaną. Doprawić kminkiem, sola i syropem klonowym. Gotową masę przełożyć do formy keksówki posmarowanej oliwą i posypanej bułką tartą. Wyrównać wierzch, włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 °C i piec przez około 60 minut. Pasztet jest gotowy gdy zacznie odchodzić od formy. Można go kroić, gdy całkowicie wystygnie. Najlepszy jest na drugi dzień.


wskazówki:
Ilość przypraw można zwiększyć według własnego smaku.
Jeśli macie bardzo kwaśną kapustę można ją wcześniej przepłukać pod bieżącą wodą.
Gdyby masa była za kwaśna można dodać więcej syropu klonowego lub cukru.
Syrop/cukier można zastąpić startym jabłkiem, które należy dusić wraz z warzywami.

15.03.2015

Ciasto czekoladowe z buraczkami




Prawie trzy miesiące zajęło mi wyjście z kuchni .... Ci, którzy czasem tu zaglądają wiedzą o czym piszę. Dziękuję za wiadomości i zainteresowanie moim blogiem. Z przyjemnością powracam z mocno czekoladowym ciastem buraczanym, przypomina brownie, jest mocno wilgotne, znika w błyskawicznym tempie. Dla mnie jedno ze smaczniejszych ciast jakie znam. Robiłam buraczkowe z różnych przepisów, ten wydaje mi się najciekawszy.  

składniki:
275g mąki
375g ugotowanych buraków
300ml oleju rzepakowego
5 jajek
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
100g + ok.2 łyżeczki ciemnego kakao
250g cukru
1 torebka cukru waniliowego
szczypta soli

Buraki pokrój na kawałki. Zmiksuj razem z olejem na mus. Jajka ubij mikserem na puszysta masę. Prezsiej mąkę z proszkiem i 100g kakao. Dodaj cukier, cukier waniliowy i szczyptę soli. Porcjami wsypuj do ubitych jajek, wymieszaj. Wlej mus buraczany. Zmiksuj. Przełóż do formy wysmarowanej olejem i wysypanej wiórkami kokosowymi (moja forma około 32x23 cm) Piecz w temperaturze 180 stopni, około 30 minut. Ciasto w środku powinno pozostać wilgotne. Przed podaniem oprószyć pozostałym kakao.  

*przepis pochodzi z dodatku do Twojego Stylu "Ciasta i ciasteczka" 2014

23.12.2014

Kapusta z grzybami





Przepis umieszczę jak tylko wyjdę dziś z kuchni :) Pozdrawiam wszystkich cieplutko ...

15.03.2015
zrobiłam sobie tak długą przerwę w blogowaniu, że już dokładnie nie jestem w stanie odtworzyć przepisu, świąteczną kapustę robię na oko, raz chciałam dokładnie spisać proporcje i nawet zanotowałam je na karteczce, która w ciągu tych trzech miesięcy zaginęła :)
Zdjęcie zostawiam i przy kolejnym gotowaniu uzupełnię przepis!

Pozdrawiam wszystkich i zapewniam, że wyszłam już z kuchni i powracam do blogowania






17.12.2014

Sos tatarski



Dziś propozycja świąteczna. Sos tatarski domowy. Idealny do wędlin lub mięs na zimno. Raz w roku najadam się nim do syta. Proporcje można zmieniać według upodobań. Można też dla urozmaicenia dodawać różne dodatki, np.kapary, koperek, marynowaną cebulkę, tarty chrzan. Ja robię go w dość prostej wersji, taki smakuje mi najbardziej.

składniki:
3 łyżki majonezu
1 łyżka śmietany 
1 łyżeczka musztardy
mały słoik grzybków marynowanych
3 ugotowane jajka
3 ogórki konserwowe

W misce mieszamy majonez, śmietanę, musztardę i przyprawy. Dodajemy bardzo drobno pokrojone ogórki, jajka oraz grzybki, mieszamy i zajadamy z apetytem! Polecam od razu zrobić z podwójnej porcji :)

  

14.12.2014

Świąteczne kartki 2014



Jak co roku zachęcam wszystkich do wykonania własnoręcznie kartek świątecznych !!! Ja moje wysyłam jutro. Życzę wszystkim spokojnych przygotowań do świąt. Grudzień to piękny czas, zapach pierników, grzane wino, kanapa, koc i wpatrywanie się w choinkę. Ja już zatopiłam się w tej atmosferze. Biegnę kończyć ozdóbki choinkowe i wciągnę aromatycznego piernika :)






2.12.2014

Naleśniki jaglane



Zapisuję przepis, by nie zapomnieć. Eksperymentowałam i tak na bazie kilku przepisów powstał mój własny. Zdecydowanie zdrowsza propozycja, kaszy jaglanej u nas coraz więcej. Ostatnio dodałam jej do gołąbków, polecam. Takie naleśniki to bardzo sycący obiad, zwykłych potrafiłam zjeść nawet trzy, po jednym jaglanym byłam pełna. Podałam z twarogiem zmiksowanym z odrobiną cukru waniliowego. 

składniki:
3 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
2 jajka
2 łyżki oleju
1 szklanka wody
1 szklanka mleka
10 łyżek mąki ziemniaczanej
sól


Kaszę zmiksować blenderem na gładką masę, połączyć z resztą składników i smażyć na oleju, jak zwykłe naleśniki. Smacznego!

20.11.2014

Pieczone nogi gęsi


Przepis zaczerpnięty z jednej z moich ulubionych stron, czyli Kwestii Smaku. Polecam, gęś wyszła moim zdaniem idealnie. Jesienią mój organizm domaga się takich konkretnych obiadów, zatem gotuję i wcinam. Autorka przepisu poleca do tego risotto jabłkowe, ja podałam po prostu ziemniaki i moje ukochane ostatnio buraczki zasmażane, na które przepis niebawem wrzucę.  

Składniki:
2 nogi gęsi
sól (około 1 łyżeczki)
pieprz (około 1/2 łyżeczki)
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 łyżeczki kminku
1/2 szklanki soku jabłkowego
1 mały ząbek czosnku cienko pokrojony

Przygotowanie:
Gęsie nóżki: doprawić solą i pieprzem, wysmarować tymiankiem i kminkiem, obłożyć plasterkami czosnku. Włożyć do garnka żaroodpornego z pokrywą, skórką do dołu, na dno garnka wlać sok jabłkowy. Piekarnik nagrzać do 120 stopni C. Garnek przykryć i wstawić do piekarnika. Piec przez 2 godziny. Następnie przewrócić nóżki na drugą stronę i piec jeszcze przez kolejne 2 godziny. Nóżki tak upieczone są miękkie, mięso idealnie odchodzi od kości a skórka jest cienka i smaczna (choć jest miękka). Aby mocniej zrumienić skórkę wstawiamy garnek z nóżkami bez przykrycia pod rozgrzany grill w piekarniku lub do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, na kilka minut do czasu zrumienienia się skórki. Wytopiony tłuszcz zlać do garnuszka, następnie ostudzić i zebrać z wierzchu tłuszcz (można go wykorzystać do smażenia) a płyn zebrany w garnuszku wylać.

Smacznego!