2.03.2013

Hummus




..... do hummusu przymierzałam się dość długo, ale odkąd zobaczyłam go na blogu Pomysłowe Pieczenie, wiedziałam że go zrobię, zdjęcia jakie zrobiła Olimpia mówiły mi, że warto i że będzie mi bardzo smakować. Tak też się stało, właśnie jestem po kolacji z tymże przysmakiem i śmiało mogę powiedzieć smakowało wybornie, jedyny minus to to, że dzieciom nie przypadł do gustu, Tymon skrzywił się od razu, a Nina powąchała najpierw i stwierdziła, że pachnie jak chałwa, która bardzo lubi, więc chętnie spróbuje, ale niestety smakować jednak nie smakowało, dam im czas :) może kolejnym razem ... będę z pewnością robić częściej, tym bardziej, że zostało mi pasty sezamowej, na którą póki co nie mam innego pomysłu 

składniki:
250g ziaren ciecierzycy
2 łyżki pasty sezamowej (tahini)
sok z połowy cytryny
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek
sol do smaku

Cieciorkę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na noc do namoczenia. Następnego dnia gotujemy ją do miękkości. Odcedzamy zachowując wodę z gotowania.
Lekko przestudzone ziarna cieciorki, czosnek, pastę sezamową, sok z cytryny i sól miksujemy w blenderze dolewając oliwę z oliwek aż powstanie gładka masa. Można dolać wody w której gotowała się cieciorka jeśli pasta będzie za sucha.
Hummus można polać na wierzchu oliwą z oliwek, przechowywać w lodówce.


Jajecznica z rukolą


jajecznica na maśle, smażona z rukolą z dodatkiem podsmażonej oddzielnie szynki szwarcwaldzkiej


nie ma to jak sobotnie śniadanie, bez pośpiechu, wszyscy razem ... i dziś z dodatkową atrakcją, przecudnym słońcem za oknem 
poczułam nareszcie wiosnę, wspaniale ! dzieciaki przeszczęśliwe biegają po ogrodzie, no muszę przyznać, że weekend zapowiada się cudownie :)



28.02.2013

Marcepan




obiecany przepis na masę marcepanową .... nie miałam pojęcia, że zrobienie marcepana jest takie proste, masę potrzebowałam do zrobienia śliwek Andźki, a potem olśniło mnie, że mogę też sama robić marcepany w czekoladzie, ukochany smakołyk mojej córki Niny, była przeszczęśliwa, gdy go dla niej przygotowałam, zresztą nie tylko ona, wszyscy w domu zajadali ze smakiem :)

składniki:
200g zmielonych migdałów
200g cukru pudru
4 łyżki syropu barmańskiego Amaretto (w razie potrzeby więcej)
(w oryginalnych przepisach to alkohol, ale ja miałam akurat w domu syrop, który używam do latte)
kilka kropel aromatu migdałowego

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i ugnieść rękoma. Ot cała filozofia! Im dłużej się ugniata tym staje się bardziej plastyczny. Masę marcepanową zawinąć w folię aluminiową i przetrzymywać w lodówce. Do marcepana w czekoladzie potrzebujemy oczywiście czekoladę, ja użyłam gorzkiej (74%) roztopionej w kąpieli wodnej. Uformowałam masę, na kształt podobny do sklepowych chlebków marcepanowych, nabiłam go na szpikulec do szaszłyków i oblewałam nad garnuszkiem czekoladą. Zostawiłam na szpikulcu jak "na rożnie" do wystygnięcia. Na koniec wystarczy wyjąć szpikulec i gotowe.

Wiem, że ten marcepan stale będzie u nas gościł, podobnie również jak śliwki Andźki, które wspominam z rozrzewnieniem. Chcę też kolejnym razem, spróbować zmienić proporcje, czyli 300g migdałów i 100g cukru, mam nadzieję, że będzie równie smacznie.
*** więc wypróbowałam i jest ok, trochę gorzej się tylko zagniatało, ale zawsze zdrowiej ze zmniejszoną ilością cukru :)




tak wyglądała masa od razu po przygotowaniu


ja użyłam gotowych zmielonych migdałów, ale można oczywiście wykorzystać całe, sparzyć je, obrać ze skórki i zmielić, ja aż tyle zapału nie miałam :)




26.02.2013

Śliwki w czekoladzie



wszyscy robią śliwki Andźki, zrobiłam i ja !!!


składniki:
150g śliwek suszonych
1/2 szklanki wódki
(w przepisie rum)
tabliczka gorzkiej czekolady
50g masła
150g masy marcepanowej
(masę przygotowałam sama, niebawem umieszczę przepis)

Śliwki zalewamy alkoholem i odstawiamy na kilka godzin. Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Masę marcepanową ugniatamy tak , aby zawinąć w nią śliwki. Każdą śliwkę nakłuwamy na szpikulec i zanurzamy w czekoladzie, odstawiamy w chłodne miejsce, pozwalając czekoladzie zastygnąć.


Potem już tylko delektujemy się, delektujemy, delektujemy ......





Aniu w tych śliwkach zdecydowanie można się zakochać :)




24.02.2013

Gulasz wieprzowy



... nadal zimno i biało, więc na rozgrzewkę proponuję gulasz wieprzowy, u nas wczoraj z ziemniakami, a dziś z kaszą i ogórkami kiszonymi, syty i treściwy obiad, z pewnością doda nam sił i energii 

składniki:
80 dkg mięsa wieprzowego
(u mnie biodrówka)
garść suszonych podgrzybków
1 czerwona cebula
2 duże ząbki czosnku
łyżka tymianku
sól, pieprz
3 kulki suszonych owoców jałowca
3 kulki ziela angielskiego
2 liście laurowe
2 łyżki oleju 
1 łyżka mąki

Mięso umyć, osuszyć, pokroić. Wrzucić do miski, posolić, wlać olej, wsypać tymianek i pieprz. Pomieszać i odstawić na przynajmniej pół godziny. Na rozgrzaną patelnię wrzucić przyprawione mięso i porządnie obsmażyć. Gdy mięso się zarumieni, wrzucić pokrojoną cebulę, czosnek i podgrzybki, podsmażać jeszcze chwilę. Zalać 2 szklankami wody, wrzucić liście laurowe, jałowiec i ziele angielskie, przykryć i dusić do momentu gdy mięso będzie już miękkie (około 40 minut) Po tym czasie, spróbować sosu, ewentualnie dolać wody, doprawić solą i pieprzem, gdy ktoś lubi gęsty sos można zrobić tzw zaklepkę. Mąkę wymieszać dokładnie z małą ilością zimnej wody i wlać energicznie mieszając do gotującego się sosu. Ja aby nie było grudek przelewam dodatkowo przez sitko.


22.02.2013

Ciasto z daktylami




może wiosna się skusi i wpadnie na kawałek ciasta ??  tak bardzo już na nią czekam .... 

składniki:
2 szklanki mąki razowej żytniej
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 jajka
1/2 szklanki mleka
opakowanie wydrążonych daktyli
2 jabłka starte na tarce
1 łyżka mielonych goździków

Ubić jajka z cukrem, dodać mleko, oliwę, mąkę z proszkiem i goździkami.. Miksować, na koniec dodać starte na grubej tarce jabłka i pokrojone daktyle. Piec około 30-40 minut w 180 stopniach.
to chyba najprostsze ciasto w moim kuchennym zeszycie, ale przy braku słońca brak mi również sił na bardziej wymyślne słodkości  :)

czy ktoś jeszcze tęskni za wiosną ??




20.02.2013

Zupa pomidorowa inaczej



na powracające mrozy najlepszy talerz gorącej zupy .... 


składniki:
2 litrowe słoiki przecieru pomidorowego własnej produkcji
2 ząbki czosnku
2 woreczki ugotowanej kaszy gryczanej
cukinia 
sól, pieprz
oliwa
kubek kwaśnej śmietany
świeże liście bazylii

W garnku rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić pokrojony czosnek i liście bazylii, podsmażyć chwilę i zalać przecierami, doprowadzić do wrzenia i nasza zupa już prawie gotowa :) gdy chwilę przestygnie (w tym czasie na patelni grillowej grillujemy pokrojoną w plastry lekko posoloną i doprawiona różowym pieprzem cukinię) zaciągnąć śmietaną, doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać z kaszą i cukinią, moje dzieci dostały z tartym serem cheddar zamiast cukinii, ciągnący się ser w gorącej zupie smakuje wyśmienicie.

Zachęcam do przyrządzenia! Zdrowa i szybka zupa. Zamiast domowych przecierów można użyć oczywiście  pomidorów z puszki, ja jednak latem przerobiłam około 30kg pomidorów i do tej pory się nimi cieszę, choć zostały mi już ostatnie słoiczki.

17.02.2013

Pizza z krewetkami



Pierwszy raz piekłam pizzę na kamieniu i jestem pod ogromnym wrażeniem, dosłownie po 10 minutach była gotowa. Przepisowi na ciasto jestem wierna, jednak dziś dodatkowa zmiana: użyłam specjalnej mąki na pizzę typ 00 (mieszanka mąki pszennej i żytniej) Pizza wyszła genialnie.

składniki na ciasto

0,5 kg mąki typu 00 (specjalne podziękowania dla Pani Marty!)
40g drożdży
szklanka ciepłej wody
łyżeczka soli
odrobina cukru
2 łyżki mleka 
2 łyżki oliwy

dodatkowe składniki:

100 g krewetek gotowanych obranych
dwa pokrojone w plasterki ząbki czosnku
posiekana natka pietruszki
kulka mozarelli
sos pomidorowy

Rozpoczęłam  od nagrzania piekarnika z kamieniem w środku do temperatury 230 stopni. 

Rozkruszone w rękach drożdże rozpuszczam w gorącym mleku, dodaję odrobinę cukru i odstawiam do wyrośnięcia (około 10-15 minut) mąkę mieszam z solą, dodaję wyrośnięty zaczyn, wodę i urabiam ciasto rękoma, po chwili dolewam oliwę i urabiam dalej, im dłużej tym lepiej. Ciasto można odstawić  do wyrośnięcia i w tym czasie przygotować sos.
wersja ze świeżych pomidorów 4-5 pomidorów sparzyć obrać ze skóry, wyciąć gniazda, pokroić i wrzucić do rondelka na rozgrzaną oliwę, podgrzewać około 10 -15 minut, zmiksować, dodać sól, pieprz, czosnek i oregano
wersja z gotowego przecieru do tej pizzy użyłam już moich zaprawionych latem pomidorów, w rondelku rozgrzewam oliwę z oliwek, wrzucam pokrojony w plasterki czosnek, wlewam przecier chwilę gotuję, doprawiam solą, pieprzem, oregano albo świeżą bazylią i gotowe
Ciasto należy rozwałkować (my lubimy zdecydowanie na cienkim spodzie) i położyć delikatnie na  rozgrzanym kamieniu, formując kształt jaki chcemy, ja zawinęłam brzegi, na środek szybko nałożyłam sos, posypałam pietruszką, ułożyłam krewetki, czosnek i mozzarellę. Skropiłam delikatnie oliwą, posypałam kolorowym pieprzem. Piekłam dokładnie 10 minut z termoobiegiem.
Z przepisu na ciasto wychodzą dwie dość duże pizze, składniki obkładu podane na jedną, dzieciaki wolały margheritę niż krewetki :) 



 wyszła świetnie, podałam z sosem z jogurtu greckiego, oliwy z oliwek, soli i czosnku, dodatkowo posypane świeżą natką pietruszki 


13.02.2013

Słodkie serca




szukając słodkich walentynkowych propozycji, natknęłam się na blog Polish Foodie, urzekły mnie serduszka Darii i postanowiłam (z kilkoma zmianami) przygotować podobne 

składniki:
opakowanie ciasta francuskiego
mus jabłkowy
(u mnie domowy)
cukier trzcinowy
cynamon
jajko

do wykrawania foremki w kształcie serca, mniejsza i większa

Przygotowanie, jak wszystko z gotowego ciasta francuskiego banalnie proste. Z ciasta wycinamy większe serca, na środek nakładamy kleksik musu, na mus wykrojone mniejsze serduszko, całość pędzlujemy rozbełtanym jajkiem, posypujemy cynamonem i cukrem. Zapiekamy w 220 stopniach około 10-15 minut, dokładnie nie pamiętam czytałam synkowi książkę i dosłownie w ostatniej chwili wyłączyłam piekarnik, więc radzę obserwować w wysokiej temperaturze ciasto francuskie piecze się błyskawicznie.


ŻYCZĘ WSZYSTKIM SŁODKICH I UDANYCH WALENTYNEK !!!



10.02.2013

Cevapcici wołowe




Klopsy mielone to dość nudny obiad, więc zaserwowałam je trochę inaczej, dzieciom bardzo się podobały "mięsne lizaki", a mąż zadowolony, że na obiad wołowina. Tak podane klopsy (zmieniłam nazwę po Waszych sugestiach :) można spokojnie podać gościom jako ciepłą kolację, a jeśli chodzi o dodatki to można pokombinować z sosami, ja planowałam zrobić tzatziki, ale na zakupach na śmierć zapomniałam o ogórku :) więc dodatkiem była fasola i kukurydza w pomidorowym sosie.

składniki:
80 dkg mielonej wołowiny
posiekana natka pietruszki
jajko
namoczona i odciśnięta czerstwa bułka
sól, pieprz
majeranek
zmielone suszone owoce kolendry
2 ząbki czosnku
olej do smażenia

Wszystkie składniki połączyć, dokładnie wymieszać (ja zawsze robię to rękoma) uformować, nadziać na kijki od szaszłyków i po szybkim obustronnym obsmażeniu, pyszny obiad gotowy!